piątek, 26 sierpnia 2016

Akt zawierzenia polskich parafii Matce Bożej...

Wielka Boga-Człowieka Matko, Niepokalana Dziewico Maryjo,
Matko Kościoła i Królowo Polski, Matko naszego zawierzenia!
W obliczu Boga, w Trójcy Świętej Jedynego,
oddajemy dzisiaj w Twoją wieczystą i macierzyńską niewolę miłości naszą parafię, kapłanów, osoby konsekrowane, małżeństwa i rodziny,
ojców i matki, dzieci i młodzież, ludzi starszych, chorych i samotnych,
wspólnoty, grupy i wszystkie dzieci Boże.
Jesteśmy przekonani, że Ty, o Bogurodzico Maryjo, jesteś dla każdego z nas
przedziwną pomocą i obroną na drogach chrzcielnej wierności Chrystusowi.
Oddani Tobie w niewolę pragniemy czynić w naszym życiu osobistym,
rodzinnym i parafialnym nie wolę własną, ale wolę Twoją i Twojego Syna.
Postanawiamy, jak najwierniej naśladować przykład Twojego życia:
Twoją wiarę, nadzieję i miłość, wyrażające się w służbie Bogu i ludziom,
w trosce o zbawienie każdego człowieka.
Matko Boga i człowieka, oddając się Tobie, przyrzekamy coraz bardziej
rozwijać w każdym z nas osobiście przymierze chrzcielne z Bogiem.
Chcemy otwierać się na światło wiary, która rodzi się ze słuchania Bożego Słowa i owocuje świadectwem życia.
Pragniemy głosić Ewangelię przez przykład życia zakorzenionego w Chrystusie i przeżywanego w codzienności, przez zaangażowanie
w pracę, kulturę, sztukę i naukę,
przez wypełnianie obowiązków rodzinnych, społecznych.
Chcemy stać się budowniczymi pokoju w rodzinie, parafii,  Ojczyźnie i świecie.
Przyjmij, nasza Matko i Królowo Polski, ten akt zawierzenia i oddania naszej parafii.
Niech będzie on odpowiedzią na Twoją matczyną miłość
do naszego Narodu i każdego z nas.
Niech w Twoim Niepokalanym Sercu na nowo odsłoni się dla wszystkich
światło zbawczej nadziei.
Amen.

czwartek, 25 sierpnia 2016

26.08. 2016 - Akt zawierzenia polskich parafii Matce Bożej - MIŁOŚĆ...

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania
i znał wszystkie tajemnice,
i posiadał wszelką wiedzę,
i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił
a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie,
lecz miłości bym nie miał,
nic bym nie zyskał.
Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
...
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy:
z nich zaś największa jest miłość.

środa, 24 sierpnia 2016

26.08. 2016 - Akt zawierzenia polskich parafii Matce Bożej - NADZIEJA...

Nadzieja to uczucie oczekiwania czegoś pozytywnego.... być może rozwiązania naszych problemów... być może narodzin dziecka... być może uzdrowienia.... Często, kiedy pojawiają się wyjątkowo silne trudności, mówimy iż sprawa jest beznadziejna.  Brak nadziei budzi w nas strach, osamotnienie, smutek. Nadzieję nazywa się matką głupich a jednocześnie mówi się, że to ona właśnie umiera ostatnia, bo przecież póki życia, póty nadziei. 
O nadziei już tak wiele napisano i powiedziano...
Te powyżej to tylko kilka przykładów popularnych powiedzeń, które towarzyszą nam w codziennym życiu. Powtarzamy je często nie zgłębiając prawdziwej treści tego słowa, a przecież świeżą porcję prawdziwej nadziei dostajemy za każdym razem biorąc do rąk Pismo Święte. To w nim odnajdziemy zapewnienie o miłości Boga do nas, tak wielkiej, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.(J 3, 16). Wiara, nadzieja i miłość przeplatają się ze sobą bardzo ściśle. Z miłości Boga ku nam wypływa nasza nadzieja, że nigdy nie zostaniemy przez Boga opuszczeni. Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać, ale miłość moja nie odstąpi od ciebie i nie zachwieje się moje przymierze pokoju, mówi Pan, który ma litość nad tobą (Iz 54, 10)
To właśnie dzięki takim słowom możemy powiedzieć, że wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia. Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną. Twój kij i Twoja laska są tym, co mnie pociesza (PS 23, 4)
Nadzieja zawiera w sobie światło mocniejsze od ciemności panujących w naszych sercach.(Jan Paweł II)  
A nadzieja zawieść nie może, ponieważ miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany (Rz 5, 5)
 
Ufam Tobie, boś Ty wierny,
Wszechmocny i miłosierny,
Dasz mi grzechów odpuszczenie,
Łaskę i wieczne zbawienie.

Módlmy się o światło Ducha Świętego, aby w każdym, ciemnym momencie naszego życia zwracać się do jedynej prawdziwej światłości, która nigdy nas nie zawiedzie. 
Pismo Święte i Różaniec niech zawsze będą naszą nadzieją!

wtorek, 23 sierpnia 2016

26.08. 2016 - Akt zawierzenia polskich parafii Matce Bożej - WIARA

Rok 2016, który właśnie przeżywamy, jest Rokiem Miłosierdzia, ale również rokiem jubileuszowym, silnie związanym z Matką Bożą. Bo to Matce Bożej właśnie, w 1050 rocznicę  Chrztu Polski, w dniu 3 maja 2016 r. biskupi polscy oddali w wieczystą, macierzyńską niewolę miłości wszystkie dzieci Boże ochrzczonego Narodu i wszystko, co Polskę stanowi. 
Jak można przeczytać na stronie Episkopatu Polski (TUTAJ) "Drugi etap zawierzania obejmuje wszystkie parafie Kościoła katolickiego w Polsce i na emigracji. Akt Zawierzenia będzie ponowiony w parafiach w uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej 26 sierpnia br. Komisja Duszpasterska Konferencji Episkopatu Polski proponuje, by bezpośrednim przygotowaniem do niego stały się celebracje Słowa Bożego w dniach od 23 do 25 sierpnia. Ideą przewodnią tych dni są trzy cnoty Boskie: wiara, nadzieja i miłość."
Większość członków naszej Wspólnoty oddana jest Matce Bożej w macierzyńską niewolę miłości. Celebrujmy więc ten czas przygotowania do oddania wszystkich parafii Kościoła katolickiego i w sposób szczególny powierzajmy intencje naszych parafii naszej ukochanej Matce. 

Dzisiaj WIARA. 

Wierzę w Ciebie, Boże żywy,
W Trójcy jedyny, prawdziwy,
Wierzę coś objawił, Boże,
Twe słowo mylić nie może  


Módlmy się o przymnożenie wiary nam samym i wszystkim członkom naszych parafii. Chcemy otwierać się na światło wiary, która rodzi się ze słuchania Bożego Słowa i owocuje świadectwem życia.

czwartek, 14 lipca 2016

WSPOMNIENIE... Turnus I


Czasami bardzo trudno o chwilę wewnętrznej ciszy, nieodzownej, by się modlić. Żyjemy w pośpiechu.
Gdy nasze ciało jeszcze klęczy – w duszy już stoimy.
Gdy stoimy – już zbieramy się do drogi.
Gdy idziemy – w duszy już biegniemy.
Gdy nogi nasze biegną ku jakiemuś miejscu – dusza spoczywa gdzie indziej...
Prosimy, byś Boże, uspokoiwszy nasze serca, zsynchronizował w nas duszę i ciało.*


Takiej synchronizacji poszukiwaliśmy wszyscy przybywając na rekolekcje w Domu Świętej Rodziny w Wisełce...
Piękno tego miejsca jest wyjątkowe... wyjątkowa jest również Boża obecność, którą czuje się tam w każdym miejscu.
Przejawia się ona w wielkiej życzliwości i gościnności gospodarzy tego domu
W życzliwości uczestników rekolekcji...
gdzie oczekiwanie
może w każdej chwili zamienić się w piękne spotkanie...
Młodsi opowiadają o swoich sprawach...
Starsi o swoich...
A wszyscy zostają przytuleni jednakowo...
Gdzie Bóg uwielbiony był w śpiewie... 

I w tańcu...


i wokół ognia...:)
 a także w ciężkiej pracy naszych milusińskich :)
  
To naprawdę jedyne miejsce gdzie można przenieść się w czasie ... ;) 



                              nie tylko w czas rycerskich turniejów... 


ale także można wspomnieć czas swojego własnego wesela... przeżyć jeszcze raz moment zaślubin a także bawić się z innymi szczęśliwcami, który doświadczyli tego samego :) 

A Pan Bóg tylko czeka aby nas obdarzyć wszystkimi łaskami, które dla nas przygotował...


a wszystko to po to... abyśmy my - małżonkowie, nauczyli się patrzeć razem w tym samym kierunku...


Dziękujemy Księżom, Ciociom i Wolontariuszom za piękny czas! Za ogrom ich pracy włożony aby każdy nasz dzień był piękny i owocny.
 
Chwała Panu!

*-"Odkryjmy Jego obecność. 102 myśli dla zabieganych."Ks. Zbigniew Sobolewski

sobota, 9 lipca 2016

Pierwszy turnus...


Na początku było Słowo,
a Słowo było u Boga,
i Bogiem było Słowo.
Ono było na początku u Boga.
Wszystko przez Nie się stało,
a bez Niego nic się nie stało,
co się stało
W Nim było życie
a życie było światłością ludzi,
a światłość w ciemności świeci
i ciemność jej nie ogarnęła. 

(J 1, 1-5)
  


Zakończył się pierwszy turnus w Wisełce. Z wielkim żalem opuściliśmy to, jedyne w swoim rodzaju miejsce.  Każdy kto był w Domu Świętej Rodziny w Wisełce wie, że po przekroczeniu bramy wjazdowej wnika się w świat pełen namacalnej Bożej obecności. Wiadomo, że tam gdzie rozprzestrzenia się dobro tam również panoszy się zło. Duchowe trudności, trudne przemyślenia, stanięcie "oko w oko" z własnymi słabościami łagodzi miłosierna obecność Chrystusa, który na wyciągnięcie ręki w pięknej Kaplicy tego Domu oczekuje na wszystkich, którzy przyjeżdżają odmienić lub ubogacić swoje życie. Ale Duch Święty oczekuje nie tylko w Kaplicy. Oczekuje również w pięknie przyrody wokół Domu... w niesamowitej postawie młodzieży, która pracując na chwałę Pana budzi w sercu otuchę.... w postawie Kapłanów zawsze gotowych na rozmowę i otwartych na konieczność "ratunku duchowego"... w zawsze uśmiechniętych buziach Cioć pomimo pracy, która po ludzku naprawdę wydaje się być ponad siły. 
Tegoroczne rekolekcje rodzin odbywają się pod hasłem "Zobaczcie jaką miłością obdarzył nas Ojciec". Wróciliśmy przekonani o tej miłości... nakarmieni Chlebem w codziennej Eucharystii, wyciszeni modlitwą przed Najświętszym Sakramentem. Aż trudno uwierzyć, że do następnych rekolekcji trzeba czekać aż dwa lata, albo w wyjątkowym przypadku rok. Ale przecież zakosztowanie tej atmosfery to zaproszenie i przynaglenie Chrystusa aby czerpać z siły Sakramentów, które są nam dane nie tylko w Wisełce. 
Wszystkim, którzy dopiero wybierają się na rekolekcje w kolejnych turnusach, życzymy światła Ducha Świętego, aby wrócili tak ubogaceni i wyciszeni jak my... 

Jeśli tylko uda mi się zebrać trochę zdjęć, chciałabym zrobić krótkie wspomnienie tego turnusu. Zachęcam więc do dzielenia się swoimi zdjęciami :) szczegóły przesłałam w mailu :) 

poniedziałek, 27 czerwca 2016

...


Kochani,
Irenka z Sergiejem i rodziną, pogrążeni w żalu, proszą o modlitwę za zmarłą w dniu wczorajszym Mamę Irenki. Msza Św. pogrzebowa odbędzie 29.06.2016 r. o godz. 10.00 w Kościele pw. Św. Maksymiliana Kolbego w Orzeszu-Gardawicach. Zapraszamy do osobistego, a tych którzy nie będą mogli to duchowego, modlitewnego uczestnictwa w ostatniej drodze pani Jadwigi. 

Wieczny odpoczynek racz Jej dać Panie, a światłość wiekuista niech Jej świeci, niech odpoczywa w pokoju. Amen


wtorek, 21 czerwca 2016

Jeszcze zdążycie...

Kochani,
serdecznie zapraszam na wzruszający film "Bóg w Krakowie", w kinie Feniks w Rydułtowach o 19.00, w środę (22.06) o 18.00.
 
O filmie Bóg w Krakowie
Bóg w Krakowie rozgrywa się współcześnie na tle urokliwego, tajemniczego i mistycznego miasta, w którym śledzimy losy jego mieszkańców: młodego polityka, który otrzymuje korupcyjną propozycję; dziewczyny szukającej miłości; stojącej na rozdrożu prawniczki specjalizującej się w sprawach rozwodowych; drobnego złodzieja pragnącego ukraść relikwiarz z Krwią Pańską; małżeństwa niemogącego doczekać się dziecka; kobiety po przejściach i mężczyzny niepotrafiącego wyzwolić się ze szponów hazardu.
Historie, które zostają ukazane na ekranie mówią o wierze, nadziei, przebaczeniu, poświęceniu, miłości i wolności, ale przede wszystkim o tęsknocie człowieka za Bogiem i Jego Miłosierdziem. Pełen ciepła i dobrych emocji obraz zostaje dopełniony mistrzowskim aktorstwem. Siedem epizodów spaja św. Albert Chmielowski, który jest przewodnikiem widza po mistycznym Krakowie.
  Ania

Także jutro, w środę o godzinie 18.30, w Kościele pw. Królowej Apostołów w Rybniku, Adam zaprasza na spotkanie mężczyzn. Msza Święta, wspólna modlitwa oraz konferencja i świadectwo Donalda Turbitta...
Donald Turbitt - amerykański, katolicki lider świecki pochodzenia irlandzkiego. Mąż, ojciec i dziadek oraz biznesmen przez ponad 30 lat. Przez dwadzieścia jeden lat służył w straży pożarnej Providence - Rhode Island, później przez 30 lat prowadził własny biznes. On i jego żona Pat mają troje dzieci i trzynaścioro wnucząt i prawnuka.
Serdecznie zapraszamy! 

czwartek, 2 czerwca 2016

Potęga nadziei...

Kochani, podczas ostatniego Dnia Skupienia zostaliśmy obdarowani przez Marka - a właściwie przez Siostry Zawierzanki, bo to prezent od nich - książką "Potęga nadziei".
Chciałam zachęcić wszystkich, którzy tego jeszcze nie zrobili, do przeczytania tej książki. Jest to pozycja niezwykła. Pięknie pisze w niej ks. Bernyś o ludziach cierpiących, których poznał w szpitalu. Niesamowite postawy ludzi umierających, którzy udowodnili, że cierpienie jest niezwykłym bogactwem i łaską. Jest to tak wielkie doświadczenie Bożej miłości, że umierający pomimo cierpienia i nieuchronności swojego losu, nawracają się i uwielbiają Pana Boga.
Wplecione w treść piękne wiersze oraz cudowne fragmenty z Dzienniczka siostry Faustyny, które na nowo odkryłam, dopełniły obrazu niesamowitej wartości cierpienia z Chrystusem i Jego przeogromnej Miłości.
Przepiękna i głęboka książka, która od nowa pokazała mi sens każdego cierpienia, które dotyka każdego z nas. Czytam ją już po raz drugi, tym razem dokładniej, z chwilą na medytację nad Nieogarnioną  Miłością Bożą.
POLECAM... "Potęga nadziei. Opowieść o cierpieniu człowieka i miłosierdziu Boga" ks. Mariusz Bernyś

Ania

wtorek, 31 maja 2016

Różaniec rodziców...

Dzień Dziecka jest dniem, w którym chcielibyśmy naszym dzieciom nieba przychylić. Ale życie jest brutalne... jeśli rodzina jest liczna to może być to dzień, przed którym zadrżą rodzicom serca... :)  Jest jednak coś co możemy naszym dzieciom podarować bez żadnego wkładu finansowego... możemy rozpocząć za nie modlitwę szczególną... 
Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich 
(Mt 18; 20)

Każdy rodzic... każdy ojciec, każda matka... pragnie aby jego dziecko było szczęśliwe. By było zawsze uśmiechnięte. By na drogach jego życia nigdy nie było nieszczęścia czy takich doświadczeń które  były bardzo trudne. -  mówi Ojciec Ambroży - rodzice którzy należą do tej inicjatywy, oni  przez tą modlitwę próbują ochronić swoje dzieci przed różnymi niebezpieczeństwami, które czyhają.... w wielu świadectwach, które już słyszałem, rodzice stwierdzają, że dopiero po pewnym czasie ten owoc jest widoczny. Dziecko przemienia swoje wnętrze, przemienia swoje myślenie, i mam tutaj na myśli dziecko nie tylko to najmłodsze ale także takie, które już ma powyżej osiemnastego roku życia... 
modlitwa ta przemienia nie tylko dzieci, przemienia całe rodziny... 

brzmi wspaniale prawda? 

Moje słowa są tu zbędne. ZACHĘCAM do posłuchania audycji o inicjatywie jaką jest zaangażowanie w różę różańcową - modlitwę rodziców za dzieci. Nagranie jest skrócone o przerwy na oddech muzyczny z wiadomych względów więc całość zajmie pewnie ok pół godziny... to pół godziny, które warto poświęcić dla swoich dzieci  i podjąć za nie modlitwę. Jak zostało to sprawdzone, odmówienie dziesiątki różańca zajmuje cztery minuty.... myślę, że warto... 

O wszystkich szczegółach można przeczytać na stronie internetowej:  http://www.rozaniecrodzicow.pl/?o=index

Posłuchajcie i sami zdecydujcie ... :)

poniedziałek, 30 maja 2016

Wspomnienie...górska wędrówka młodzieży

W jeden z kwietniowych, wiosennych weekendów Ciocia Asia postanowiła zabrać młodzież bliżej nieba.... czyli poszli w góry :) Nie był to co prawda ani Dach Świata ani nawet inny błahy ośmiotysięcznik, ale jedynie szczyt zwany Błatnią (właściwie: Błotny, 917 m n.p.m.) – szczyt górski w grupie Klimczoka w Paśmie Wiślańskim Beskidu Śląskiego. 
Młodzież w pełni sił, potraktowała wędrówkę jako rozgrzewkę przed letnimi przygodami i wyzwaniami... 
Choć czasem każdy potrzebował chwili odpoczynku :)
 
 
Na szczęście piękne widoki i ciekawe miejsca mijane podczas wędrówki łagodziły trud jaki trzeba było ponieść aby dostać się na szczyt

 
 
Każdy wędrowiec wie, że nic nie smakuje lepiej jak herbata i posiłek zakupiony w schronisku górskim na szczycie, który się zdobyło... 
 
 
Błatnia zdobyta...  jeszcze tylko Klimczok, Trzy Korony, potem Giewont... a następnie będzie można powoli szykować się do zdobywania ośmiotysięczników.

Każdemu z tych młodych ludzi życzymy aby zdobył w życiu swój własny Mount Everest... :) 

środa, 25 maja 2016

Dzień skupienia 22.05.2016 w obrazach...

Wyjazdowy dzień skupienia dwóch ognisk,katowickiego i rybnickiego, odbył się w niedzielę 22.05. w Ośrodku Spotkań i Formacji im. Św. Jadwigi Śląskiej w Brennej. Na początek oczywiście należało po podróży podnieść poziom kofeiny lub teiny we krwi, więc każda rodzina zaczynała swój pobyt właśnie od kącika kawowego :) 
 
a ponieważ pogoda sprzyjała, zanim wszyscy się zeszli można było spędzić miłe chwile na pięknym terenie Ośrodka...
 
 dzieci oczywiście włączyły "power on"...
 
a Beatka już-już chciała do nich dołączyć.... ale ograniczenia dorosłości (albo mąż) powstrzymały ją jednak przed "pobieganiem sobie po podwórku..." ;) Krzysiek natomiast czujnym okiem Jamesa Bonda (tudzież Supermana) skanował otoczenie swoimi "superanckimi" okularami :) 
Wszyscy dotlenieni, z uzupełnioną we krwi dawką kofeiny lub teiny, udali się w dobrych nastrojach na konferencję, która stała się wspaniałym pokarmem dla duszy i serca. 
Godzina małżeńska następująca po konferencji została umilona przez słodkości zafundowane nam wszystkim przez Jubilatów, za których w tym dniu ofiarowana była Msza Święta. 
 
No i clou naszego spotkania... Msza Święta... jak zawsze pięknie i wzruszająco poprowadzona przez Księdza Rafała, któremu składamy wszyscy WIELKIE PODZIĘKOWANIE za zaangażowanie i wielkie serce jakim nas obdarowuje, zbliżając nas wszystkich swoją posługą do Pana Boga. 
 
 
W kąciku "śpiącego dziecka" Duch Święty zadbał o to aby rodzice mogli w spokoju się pomodlić. Jakże żałuję, że ja byłam po drugiej stronie! ;)
Szpaler Jubilatów i uroczysta Komunia Święta im udzielana była niezwykle wzruszająca 
 
 
 
 

Diakonia muzyczna przygotowała dla całej uroczystości przepiękną oprawę i za ten dzień jak i za cały rok składamy Wam WIELKIE PODZIĘKOWANIA.... 
  
Po Mszy Świętej, korzystając z pięknej pogody i entuzjazmu zgromadzonych, zorganizowano spotkanie Diakoni Ewangelizacyjnej :) 
 
a następnie grill, długie rozmowy i spotkania na kocykach umiliły nam tą piękną niedzielę 
 
 
 
choć niektórzy w tym dniu łączyli przyjemność z pracą :) 

Kończąc tę przydługą relację chciałam najserdeczniej podziękować Księdzu za to, że jest z nami, że nas prowadzi i że jesteśmy wspaniale przez niego "zaopiekowani" jako jednostki, jako małżonkowie, jako rodzice i jako Dzieci Boże ...

aha.. 
i za to, że zawsze skrupulatnie sprawdzi, czy Duch Święty jest między nami ;) 
za zapewnienie nas, jak to się mówi na Śląsku, że "co złego to nie ja" ;) 
i że zawsze chce dla nas jedynie samego dobra :)

Na czas wakacji a co za tym idzie wytężonej pracy Księdza i wszystkich Wisełkowych Aniołów w postaci Cioć, życzymy owocnej współpracy z Duchem Świętym oraz opieki Matki Najświętszej.

Za zdjęcia dziękujemy Jasiowi i Adamowi :)
A na przypomnienie sobie konferencji i homilii wygłoszonej przez Księdza zapraszam na główną stronę ognisk (http://www.ogniska.isr.org.pl/index.php) gdzie po zalogowaniu, w zakładce Ognisko Rybnik, możemy odnaleźć konferencje z tego roku. Za video zapis tej konferencji i homilii dziękujemy Wiesiowi :)