Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wspólnota. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wspólnota. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 października 2019

Królowo Różańca Świętego - módl się za nami...


Ognisko za nami:) 
Garść Wisełkowych wspomnień
luźne rozmowy
trochę śmiechu
szczypta wzruszenia
ale przede wszystkim radość ze wspólnego przebywania w swoim towarzystwie :) 
no bo gdzie i z kim można sobie lepiej porozmawiać o Panu Bogu jak nie we Wspólnocie? :) 

Dziękuję Panu Bogu za Wspólnotę każdego dnia. To dopiero tam poznałam i pokochałam Matkę Bożą. Najlepszą Matkę, która opiekuje się mną każdego dnia. Dziś mija dokładnie rok od narodzin Antosia. Czas ciąży wspominam jako trudny..  towarzyszyły mi różne lęki, samotność i rozczarowania... ale wszystko to oddawałam każdego dnia na różańcu Matce Bożej. Antoś narodził się szczęśliwie w dniu Święta Matki Bożej Różańcowej. Hania przyszła na świat w dniu, w którym szczególnie modlimy się do Matki Bożej Fatimskiej... w dzień objawień. Moje wszystkie dzieci powierzam Maryi i wiem, że się nie zawiodę. Bo Ona jest najprostszą i najpiękniejszą drogą do Jezusa! 

Takie jest moje świadectwo oddania Matce Bożej... a może Wy macie również swoje doświadczenia?  Jeśli tak... podzielcie się nimi... niech idą w świat... :)



Królowo Różańca Świętego - módl się za nami!

czwartek, 11 stycznia 2018

Afiliacje....

W pierwszą Niedzielę po Narodzeniu Pańskim obchodzimy Święto Świętej Rodziny ... Jakże bliskie nam to święto! W ten dzień bowiem, w naszej Wspólnocie celebrowane jest oddanie rodzin Rodzinie Świętej czyli afiliacja. W tym roku wypadło ono w ostatni dzień roku więc oprócz modlitw za rodziny, afiliacji, to jeszcze dodatkowo, jak zwykle w Łomiankach, organizowane było również powitanie Nowego Roku :) Dzień ten, tak jak i sylwestrowa noc, obfitowały więc w wydarzenia i emocje.  
Kika zdjęć z tych wydarzeń poniżej...
Każda afiliacja to wielka radość dla wszystkich członków Wspólnoty więc i tym razem Eucharystia była bardzo uroczysta i celebrowana przez wielu kapłanów...
maleńka kaplica w której dzieją się wielkie rzeczy.... i tegoroczni kandydaci również się w niej zgromadzili aby dokonać tego uroczystego aktu oddania...
 
 
 
 następnie każda z rodzin kolejno, po uroczystym złożeniu podpisu na ołtarzu, otrzymywała od Księdza Ikonę Świętej Rodziny oraz medalik, który każdy afiliowany jak myślę nosi z wielką dumą i radością...  

 
 
wszyscy bawili się świetnie podczas sylwestrowej nocy i powitali Nowy Rok w doborowym towarzystwie a następnie przeżyli wszyscy razem pierwszą w roku 2018 r. Eucharystię...:)

WSZYSTKIM AFILIOWANYM PODCZAS TEGO DNIA RODZINOM SERDECZNIE GRATULUJEMY! :)  

Jednak nie wszyscy, który mieli pragnienie oddania swojego życia i rodziny Rodzinie Świętej mogli w tym dniu do Łomianek przybyć. Między innymi dokładnie my a także Jaś i Małgosia nie mieliśmy takiej możliwości. Jednak Rodzina Święta, odczytawszy pragnienie naszego serca, zgromadziła nas w Łomiankach tydzień później, gdzie pośród członków Wspólnoty, nie mniej uroczyście i wzruszająco mogliśmy tego aktu dokonać, za co jesteśmy niezmiernie wdzięczni Księdzu Rafałowi, wszystkim towarzyszącym nam w tym dniu członkom Wspólnoty ale przede wszystkim Panu Bogu i Rodzinie Świętej :) 
 
 

 
W Eucharystii oraz podczas agapy towarzyszyła nam również Matka, co było dla nas dużym honorem.  Po pysznej kolacji i przy słodkościach, korzystając z talentów jakimi Pan Bóg obdarzył Jasia i Małgosię (cudny duet!) oraz Mirka, który na swoim taborecie (zwanym inaczej cajonem :)) wybijał nam rytm, postanowiliśmy pośpiewać na chwałę Pana. Ponieważ czas jest kolędowy to popłynęły te piękne, radosne pieśni! Talentów podczas tego śpiewania objawiło się dużo więcej! Nasi wspaniali Księża okazali się wspaniałymi kolędnikami a i Siostry wspólnotowe nie pozostawały w tyle :) Wszyscy radośnie kolędowaliśmy czego próbkę demonstrujemy Wam poniżej :) "Dzyń dzyń dzyń" było pastorałką której nauczyliśmy się wszyscy podczas tego spotkania i bardzo nam się wszystkim spodobała :)   


Za zdjęcia dziękujemy Markowi i Jasiowi :) Za filmik dziękujemy Agnieszce :) 

A za wszystko dziękujemy Świętej Rodzinie, że nas tak pięknie prowadzi! :) 

P.S. (z przymrużeniem oka)
Różnica tygodnia w oddaniu Świętej Rodzinie nie oznacza że mamy z Iką tą samą sukienkę... one są dwie... tylko identyczne ;))) 


Chwała Panu za wszystko! 
 
 

niedziela, 17 września 2017

Chodzi o to, żeby chodzić... nie biegać... PIELGRZYMKA RODZIN 16.09.2017

"Nasze życie jest trochę jak ten kamień w potoku... w potoku w którym przepływa Duch Święty. Prorocy nam to podpowiadają... prorok Ezechiel który mówi, że nasze serce jest jak kamień.(...) Zobaczmy, jak  wśród tego potoku Ducha Świętego oblepia nas czasami jakieś błoto. I może o to chodzi w życiu, żebyśmy zobaczyli, że to błoto staje się częścią nas. Nie oszukujmy się.. bo tak jest. Ono staje się częścią nas. Gdy nie jest wystawione na potok jakoś obsycha... staje się jakimś brudem, które nas dotyka ale wcale nie jest nasze. Natomiast potok... on to po prostu wchłania...(Konferencja)
Powyższe słowa to wycinek z konferencji, którą wygłosił, podczas sobotniej pielgrzymki rodzin do Ikony Świętej Rodziny, Ksiądz Rafał. Jego słowa mówią dalej o tym, że to właśnie moment obmycia, moment dotknięcia tego błota staje się miejscem spotkania z Duchem Świętym. Nie bójmy się więc zanurzenia w takim potoku. 
Myślę, że krok w tym kierunku uczyniły wszystkie rodziny, które podczas tego spotkania oddały się w niewolę miłości Maryji oraz dokonały aktu oddania się Świętej Rodzinie. Wszystkim tym rodzinom serdecznie gratulujemy i życzymy aby nigdy nie straciły z oczu życia ukrytego Świętej Rodziny.

"Chodzi o to, żeby chodzić... nie biegać...(...) Są piękne opowieści o starożytnych ojcach do których przychodzili uczniowie. Jest taki piękny króciutki dialog, kiedy jakiś uczeń przychodzi do abba i pyta "Co to jest grzech?"  A on mówi jednym wyrazem "Pośpiech... " (Konferencja)
Piękna i krótka definicja grzechu. Kiedy dodamy do niej pytanie "Czy wierzysz, że istnieje życie po pracy?" które to pytanie krąży wśród ludzi jako dowcip, nagle widzimy obraz naszej rzeczywistości. 
Wczorajsza pielgrzymka zapoczątkowała kolejny rok formacji w naszej Wspólnocie. Kolejny rok szansy na zanurzenie się w potoku, który obmyje nasze serca, zmiękczy je i odda w działanie Ducha Świętego. 
Jako, że Święty Jan Paweł II był za życia sympatykiem Wspólnoty Ognisk Świętej Rodziny, pozwolę sobie przytoczyć Jego słowa... niech nas prowadzą... 

Zatoka lasu zstępuje
w rytmie górskich potoków...
Jeśli chcesz znaleźć źródło,
musisz iść do góry, pod prąd. 
Przedzieraj się, szukaj, nie ustępuj, 
wiesz, że ono musi gdzieś tu być - 
Gdzie jesteś, źródło?... Gdzie jesteś, źródło?!

Cisza...
Strumieniu, leśny strumieniu,  
odsłoń mi tajemnicę 
swego początku!

(Cisza - dlaczego milczysz?
Jakże starannie ukryłeś tajemnicę Twego początku.)

Pozwól mi wargi umoczyć  
w źródlanej wodzie 
odczuć świeżość,
ożywczą świeżość. 
(Jan Paweł II. Tryptyk rzymski. "Źródło") 

RODZINO ŚWIĘTA ODDAJEMY SIĘ TOBIE! 

sobota, 8 lipca 2017

Turnus I.... WSTAŃ!

Wisełka powitała nas deszczem... przetrzymała nas w deszczu przez wiele dni turnusu... ale ostatecznie pożegnała pięknym słońcem :) 
Może to trochę parafraza tegorocznego tematu rekolekcji odwołujących  się głównie do małżeńskiego dialogu. Można by nawet rzec, że pogoda i tak była zbyt łagodna bo przecież wiemy wszyscy, że dialog małżeński może być nie tylko letnim deszczykiem ale nawet burzą z piorunami i z gradem :)
Ten krótki i treściwy tytuł brzmiący WSTAŃ okazał się być dla wielu z nas jednym z trudniejszych treści do przepracowania nie tylko z małżonkiem, ale również z rodziną, z sobą samym ... a także z Panem Bogiem. 
Jakie mogą być przeszkody w wykonaniu tak prostego wydawałoby się polecenia? Myślę, że każdy z nas pokonywał swoją trudność, zależną od ciężaru bagażu z jakim przyjechał.  
Święta Rodzina cierpliwie rozplątywała sznurki,odcinała troczki... aby ostatecznie bagaż z pleców zdjąć albo przynajmniej rozluźnić te najbardziej obciążone miejsca. Na nocnych adoracjach zapewne nie jeden raz Jezus słyszał "Podnieś mnie Jezu i prowadź do Ojca..." Po wielu dniach padającego deszczu,  każdy z nas przyjął z radością słoneczny dzień i z lubością ogrzewał się w tych wyczekanych promieniach słonecznych. Niech tak się dzieje w naszym życiu po tych rekolekcjach. Niech owoce konferencji Księdza Rafała, godzin małżeńskich, dzielenia i codziennej Eucharystii ogrzewają nasze serca, roztopią lody zalegające w ciemnych miejscach i uzdolnią nas do takiego dialogu, który będzie dobry i owocny dla wszystkich  wokół nas. 
W czasach nabzdyczonego monologu, arogancji względem rozmówcy... bądźmy świadkami Chrystusa.  Jako więc wybrańcy Boży - święci i umiłowani - obleczcie się w serdeczne miłosierdzie, dobroć, pokorę, cichość, cierpliwość, znosząc jedni drugich i wybaczając sobie nawzajem, jeśliby miał ktoś zarzut przeciw drugiemu: jak Pan wybaczył wam, tak i wy! 14 Na to zaś wszystko [przyobleczcie] miłość, która jest więzią doskonałości. 15 A sercami waszymi niech rządzi pokój Chrystusowy, do którego też zostaliście wezwani w jednym Ciele. I bądźcie wdzięczni! (Kol 3, 12-15)

Nie ma chyba takich słów, którymi dałoby się podziękować Ciociom za ich pracę, Księżom za ich posługę, wolontariuszom i wszystkim którzy tak bardzo ubogacili te rekolekcje. Zachęcam więc do codziennej modlitwy w intencji Wspólnoty.  Ale również - bardzo prozaicznie - zachęcam do zapoznania się z tematem "dziesięciny dla Wisełki" :) To nasza wspólna sprawa aby ten dom istniał, funkcjonował i nadal służył rodzinom, bo ja naprawdę nie znam ŻADNEGO INNEGO miejsca w którym CAŁA rodzina byłaby lepiej zaopiekowana. Musimy mieć wszyscy świadomość, że żyjemy w czasach, w których toczy się walka z szatanem o rodziny. Zaatakowana została podstawowa komórka społeczna jaką jest rodzina. Jest wypaczana, rozbijana, deprecjonowana i często poniżana. Potrzebujemy miejsca, w którym możemy nabrać sił po to aby po wyjeździe stamtąd, napełnieni wzorem Świętej Rodziny, świadczyć o jej wartościach wszędzie gdzie żyjemy. 

Z Panem Bogiem kochani! 
Monika

wtorek, 25 kwietnia 2017

Wiem komu zawierzyłem...

Wiem komu zawierzyłem: Bogu Życia! Sympozjum w 10 lecie śmierci Księdza Arcybiskupa Kazimierza Majdańskiego - Łomianki 29 kwietnia 2017 r. 
Z okazji zbliżającego się sympozjum, rodziny związane z Instytutem Świętej Rodziny, na antenie Radia eM, opowiadały o swojej drodze wspólnotowej. 
Serdecznie zapraszam do odsłuchania. 
Dzisiaj wyjątkowo audycja w czterech częściach, albowiem nasza dwulatka postanowiła niespodziewanie pobawić się pilotem do radia:/ Przerwa jest kilku sekundowa ale przepraszamy za nią serdecznie. 


Przepraszam Was również za przedłużającą się moją nieobecność w tym miejscu, ale życie pędzi i egzekwuje swoje prawa. Postaram się uzupełnić wszystkie zaległości jak najszybciej. Matka Boża Fatimska, niedziela Miłosierdzia, wyjazd młodzieży... w najbliższym czasie ... zapraszam! 

Z Panem Bogiem!

niedziela, 20 listopada 2016

Słowo Ojca....

Niedziela Chrystusa  Króla – „Niech dzisiejsze święto pozwoli nam zrozumieć nadchodzący Adwent. Niech nam pozwoli święto Chrystusa Króla - Zwycięzcy śmierci zrozumieć Adwent - czas Przychodzącego Życia.

«Trzeba, aby Chrystus królował» (por. 1 Kor 15,25). Rozważamy dziś wszechmoc Pana Jezusa, który na końcu czasów «przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim ..., zasiądzie na tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody» (Mt25,31-32). Tak odbędzie się Sąd. Pan Jezus sam mówi o tym tak: «I pójdą ci (którzy byli bez miłosierdzia) na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego» (Mt25,46). Zniknie wszelka niesprawiedliwość, zacznie się ostateczne panowanie «Królestwa prawdy i życia» (Prefacja). «Trzeba bowiem - jak mówi dziś Apostoł - aby (Chrystus) królował, aż położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy» (1Kor15,25).

Taki będzie epilog dziejów świata. Podobny do końca życia każdego z nas. Nazywamy ten koniec śmiercią. Ale śmierć ma być dla nas przejściem do życia. My też mamy «królować na wieki wieków» (por.Ap 22,5). Bo «jako ostatni wróg zostanie pokonana śmierć» (1Kor,15,26). Śmierć jest bramą do wieczności, jest bramą otwartą przez Chrystusa Pana: «Jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni» (1Kor,15,22). A jednocześnie śmierć jest «ostatnim wrogiem», który zostanie pokonany”. (LP,s. 527).

„(…) teraz nadszedł czas wielkich zmagań o Królestwo Boga życia w naszym kraju: w kraju, którego kresową strażnicę nad Odrą i Bałtykiem stanowi Pomorze Zachodnie i nasza diecezja; w kraju niemiłosiernie nadal pustoszonym po niemiłosiernej II wojnie światowej. Więc gdy ktoś mówi: «Niech się Kościół do tych spraw nie miesza», odpowiadamy: Kościół zawsze służył, jak mówi dzisiejsza Liturgia, «Królestwu prawdy i życia (...), Królestwu sprawiedliwości i pokoju», to znaczy Królestwu Chrystusa, Zbawiciela świata. Taka jest święta powinność Kościoła i tak on służy na naszej ziemi przez wieki ochrzczonemu Narodowi. I nigdy tej służby nie zaprzestanie, nie tylko za cenę spokojnego znoszenia rzucanych na niego obelg, ale także za cenę najwyższych ofiar, jakie składali słudzy Kościoła, od św. Stanisława, męczennika na krakowskiej Skałce, do św. Maksymiliana Marii, męczennika Oświęcimia” (LP,s. 528-529).

sobota, 5 listopada 2016

Słowo Ojca... nasi zmarli...

Uroczystość wszystkich świętych – „Jak szli ku świętości i jak ją osiągnęli? Jak teraz radują się niewymownym szczęściem – wiecznym, nieodwracalnym – w niebie? «Bo dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne» (Rz 11, 29). Otrzymujemy Boże dary – podobnie jak oni. Bóg jest najlepszym Ojcem każdego z nas. Bóg jest najlepszym Ojcem każdego człowieka. Otrzymujemy Jego dary także tutaj, także w tym Domu i w tej Wspólnocie. Jakie?” (DSW 1993-11-01)
- „Źródło świętości – w Bogu. To On pragnie mojej świętości, to On tęskni za moją świętością. Wszystko uczynił. «Syna swojego dał», a Syn powiedział: «W domu Ojca mego jest mieszkań wiele».
Ewangelia Błogosławieństw. Powiedzmy niewiele, a może wiele. Pierwszy listopada, Święto Wszystkich Świętych, święto Błogosławieństw, jest dniem powstania Instytutu Prymasowskiego – jak go potem nazwano. Stamtąd, z woli Kościoła, przyszła do nas Matka. Pomyślmy o korzeniach, pomyślmy najżyczliwiej o Instytucie Prymasowskim. I pomyślmy także o tym, że Jezusowe Błogosławieństwa są dla nas, dla «ubogich w duchu», dla «tych, którzy się smucą», dla cichych, dla «łaknących i pragnących sprawiedliwości», dla miłosiernych, dla ludzi czystego serca i dla ludzi, którzy wprowadzają pokój, i dla tych, którzy cierpią – także prześladowanie, także urąganie. Taka jest radość świętych. «Tak mi dokuczono, takie złe słowa o mnie powiedziano, więc proszę się nie dziwić, że jestem skrzywdzonym, smutnym człowiekiem». To nie tak, to nie tak. Gdy jest jakikolwiek krzyż – krzyżują często, może najczęściej, ludzie – «cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie». Przecież to z Mego powodu – mówi Jezus. Jeżeli z Mego powodu – choćby najtrudniejsze próby – «cieszcie się i radujcie». Jeszcze tego nie umiem. On mnie tego nauczy. «Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie» – tam, gdzie oni już są. Amen”. (DSW 1993-11-01)
Dzień zaduszny - „Nie rezygnuje wszakże Pan Bóg – Dawca życia. Dawca wszelkiego życia, we wszystkich postaciach i wymiarach, a życia człowieka – w wymiarach nieskończoności. «Bo dla nieśmiertelności Bóg stworzył człowieka – uczynił go obrazem swej własnej wieczności» (Mdr 2, 23). 
 „«Zedrze On na tej górze zasłonę, zapuszczoną na twarz wszystkich ludów, i całun, który okrywał wszystkie narody: raz na zawsze zniszczy śmierć» (Iz 25, 7 n). «I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już odtąd nie będzie... Ja pragnącemu dam darmo pić ze źródła wody życia» (Ap 21, 4. 6)”. (Cywilizacja życia, s. 5)


piątek, 14 października 2016

30 lat...

11 X 1986 r. ks. Biskup K. Majdański jako biskup szczecińsko-kamieński powołuje Wspólnotę Świętej Rodziny(Pia unio Sanctae Familiae). 
Od tego dnia minęło 30 lat.
Dziękując Panu Bogu za taki piękny Jubileusz prośmy Go również o wszystkie potrzebne Wspólnocie łaski. Aby mogła się nadal rozwijać, skupiać coraz to szersze grono kapłanów i osób świeckich konsekrowanych oraz świadczyć o pięknie i wyjątkowości tego, co się w słowie RODZINA zawiera. 
Prośmy również o zdrowie i wszystkie potrzebne łaski dla współzałożycielki Wspólnoty, dr. Moniki Wójcik, która wraz z Ks. Majdańskim tworzyła ją od podstaw. Niech dobry Pan Bóg obficie Matce błogosławi! 


W 1999 r. Wspólnota Świętej Rodziny zostaje przekształcona w Instytut świecki życia konsekrowanego. Instytut pragnie być odpowiedzią na wołanie Kościoła o posługę różnych stanów wobec rodziny. Składa się z dwóch Kręgów: męskiego (kapłani, kandydaci do kapłaństwa i mężczyźni świeccy konsekrowani) i żeńskiego. Kręgi te są autonomiczne, łączy je wspólny charyzmat i apostolstwo. Instytut został powołany po to, by służyć niesieniu prawdy zamysłu Bożego o małżeństwie i rodzinie. Jest to wspólnota osób całkowicie oddanych Panu Bogu przez śluby rad ewangelicznych, przeżywających swoją konsekrację jako zaproszenie do obecności w świecie. Członkowie instytutu nie noszą habitów, nie żyją za klauzurą, podejmują zwykłą pracę zawodową. Starają się być w codziennym życiu świadkami Bożej Miłości a także pragną być przede wszystkim obecni pośród rodzin i im służyć. Zarówno Instytut jak i Wspólnota są wotum wdzięczności za cudowne ocalenie Arcybiskupa a także innych kapłanów z obozu koncentracyjnego w Dachau w czasie II wojny światowej, o czym dokładniej pisze Ksiądz Majdański w książce „Będziecie moimi świadkami”.
Charyzmatem Wspólnoty jest naśladowanie Św. Rodziny w naszej zwykłej, rodzinnej, nierzadko trudnej, codzienności. 


                                    Rodzino Święta, oddajemy się Tobie...

niedziela, 18 września 2016

Coroczna Pielgrzymka Rodzin do Łomianek....

Wczoraj, czyli 17.09.2016 r. odbyła się coroczna Pielgrzymka Rodzin do Ikony Świętej Rodziny w Łomiankach. Każdego roku przybywamy do Łomianek aby razem z innymi rodzinami podziękować Świętej Rodzinie za to, że zgromadziła nas wszystkich razem we Wspólnocie, w której możemy wzrastać duchowo, czerpać ze świadectw innych rodzin i przede wszystkim razem się modlić. Z roku na rok czujemy się tam coraz bardziej "u siebie".  Dzieci mają w tym dniu swoją Olimpiadę a dorośli czas na wysłuchanie słów, które czasem zostają w sercach na cały kolejny rok a czasem wręcz na caŁe życie.

To takie miejsce, gdzie przemawiają do nas również osoby, które już niestety nie mogą towarzyszyć nam ciałem. Dotychczas w ten sposób towarzyszył nam Ojciec Arcybiskup Kazimierz Majdański, teraz dołączył również do niego Ksiądz Dariusz, a ja osobiście pamiętam jeszcze w tym miejscu Kubę, który wraz z Kasią dwa lata temu składał piękne świadectwo w tym miejscu. Tak to jest, że kiedy czyjeś życie się kończy, to pamiętamy więcej szczegółów... mocnej wsłuchujemy się we wspomnienia a wypowiedziane słowa mają większą wagę. Było więc słowo naszego Ojca... było wspomnienie Księdza Dariusza... było wiele innych słów, nie mniej cennych i ważnych. Dla ubogacenia naszego rodzinnego wzrastania w Chrystusie, słowo wygłosiła Matka dr. Monika Wójcik oraz Ksiądz Rafał w homilii. Mogliśmy również wysłuchać ważnej konferencji o tożsamości, także w kontekście nas samych - którą wspaniale wygłosił Ksiądz Jarosław. 

Coroczna fanteria była w tym roku niezwykle bogata. Różniła się od innych fanterii tym, że dzięki sponsorom, wypełniona była w dziewięćdziesięciu procentach bardzo wartościowymi książkami. Jako, że była celowana głównie w dorosłych uczestników pielgrzymki, dzieci na osłodę otrzymywały naklejki a czasem trafiły się nawet jakieś kredki czy kolorowanki:) Mogę pochwalić się moimi zdobyczami, ale gdyby ktoś chciał pokazać swoje to zachęcam serdecznie (mail na pasku obok).
 
Najważniejszymi punktami tej pielgrzymki są zawsze: Adoracja Najświętszego Sakramentu, Msza Święta podczas której rodziny oddające się w opiekę Matce Bożej lub całej Najświętszej Rodzinie składają swoje zobowiązanie, oraz świadectwa. W tym roku świadectwa były niezwykle zróżnicowane. Jedno z nich dotyczyło osoby Księdza Darka, kolejne było młode małżeństwo, które podzieliło się pierwszymi wisełkowymi wrażeniami, inne osoby zaś mówiły o Światowych Dniach Młodzieży.  Było też poruszające świadectwo Michała, który razem z Maćkiem Bodasińskim i Lechem Dokowiczem są pomysłodawcami Wielkiej Narodowej Pokuty, na którą zapraszają wszystkich Polaków do Częstochowy w dniu 15 października. Dla wszystkich zainteresowanych, temat ten będzie przez nas rozwinięty w najbliższym czasie na tym blogu, więc zapraszamy serdecznie bo to naprawdę ważne wydarzenie. 
 
Był wspólnie spędzony czas... pyszne jedzonko, wspaniałe ciasta i rozmowy, którym nie było końca...


 
Mieliśmy też w tym dniu wyjątkowego gościa:) Była z nami wspaniała poetka i autorka wielu książek dla dzieci i nie tylko, felietonistka, malarka, autorka tekstów i muzyki do nich- patriotka - pani Lusia Ogińska. Informacje o poetce można znaleźć TUTAJ i serdecznie ZACHĘCAM do zapoznania się z nimi,  ale ja chciałabym napisać kilka słów o Lusi niejako prywatnie. Sympatyzuje ona i jej rodzina z naszą wspólnotą, a przejawem tej sympatii jest poetycko napisana książeczka pt. "Szyszełki z Wisełki", która również jest przez samą autorkę przepięknie zilustrowana. Każdy z nas - członków wspólnoty - bywalców Wisełki, zaglądając do tej książeczki, rozpozna kochane przez nas, wisełkowe postaci.
  
Jako, że historia założonego przez naszego Ojca Instytutu Studiów Nad Rodziną zatacza nowe koło, Dyrektor owej Instytucji, ksiądz Jarosław, otrzymał od Lusi Ogińskiej wspaniały prezent na "nową drogę":) Jest nim piękny portret Arcybiskupa Kazimierza Majdańskiego, stworzony w 2008 r. przez krakowską portrecistkę, panią Monikę Malinowską. Jak powiedziała Lusia, "Ojciec Majdański powinien dopilnowywać spraw Instytutu będąc na miejscu a nie w prywatnych rękach", tak też postanowiła oddać portret i za ten dar oraz za przepiękny wiersz o naszym Ojcu, jako cała wspólnota, serdecznie DZIĘKUJEMY! 

Tam Józef Święty ramiona otwiera,
tam już nie cierpisz… nic nie boli teraz. 
(Śp. Księdzu arcybiskupowi Kazimierzowi Majdańskiemu)

Boskim wyrokiem piach w klepsydrze zastygł…
W motylim drganiu dusza ulatuje
do światła, w niebo, do jedynej prawdy,
gdzie Cię Rodzina Święta wypatruje.

O! Męczenniku pomódl się za nami,
gdy tu będziemy Twoimi świadkami!

Bez słów pożegnań odszedłeś w milczeniu...
Tam skąd wołała tajemnica Boża,
gdzie Cię czekano w miłości, w stęsknieniu,
z błogosławieństwem czekał Michał Kozal!

O! Męczenniku pomódl się za nami,
gdy tu będziemy Twoimi świadkami!

Piasek w klepsydrze łez już nie odlicza,
zmęczone serce już się nie zawaha,
bez śmiertelnego lęku tam kaplica,
gdzie krew zakrzepła na kamieniach z Dachau…

O! Męczenniku pomódl się za nami,
gdy tu będziemy Twoimi świadkami!

Lusia Ogińska
 
 Kończąc, tę nieco przydługą relację, chciałam zacytować słowa Księdza Dariusza, wypowiedziane przez Niego w 2015 r...
"Duch Święty chce docierać do Waszych serc tam, gdzie będziecie. Tam, gdzie będziecie będzie Wisełka, tam będzie Trzęsacz, tam będzie Duch Nazaretu.
(...)Jesteśmy na skale i czerpiemy poprzez Świętą Rodzinę z samego źródła. Z samego źródła miłości. I cieszę się bardzo, że w tym wszystkim uczestniczę."
 
Kochani, dzieląc się z Wami na koniec naszą rodzinną, wielką radością, że w tym wszystkim jest nam dane uczestniczyć, chciałabym głośno zawołać...
 
Niech będzie pochwalony Pan Jezus
i cała Najświętsza Rodzina! 
 
Czerpmy więc z samego źródła.... tak wiele jak tylko się da... :) 
 

czwartek, 14 lipca 2016

WSPOMNIENIE... Turnus I


Czasami bardzo trudno o chwilę wewnętrznej ciszy, nieodzownej, by się modlić. Żyjemy w pośpiechu.
Gdy nasze ciało jeszcze klęczy – w duszy już stoimy.
Gdy stoimy – już zbieramy się do drogi.
Gdy idziemy – w duszy już biegniemy.
Gdy nogi nasze biegną ku jakiemuś miejscu – dusza spoczywa gdzie indziej...
Prosimy, byś Boże, uspokoiwszy nasze serca, zsynchronizował w nas duszę i ciało.*


Takiej synchronizacji poszukiwaliśmy wszyscy przybywając na rekolekcje w Domu Świętej Rodziny w Wisełce...
Piękno tego miejsca jest wyjątkowe... wyjątkowa jest również Boża obecność, którą czuje się tam w każdym miejscu.
Przejawia się ona w wielkiej życzliwości i gościnności gospodarzy tego domu
W życzliwości uczestników rekolekcji...
gdzie oczekiwanie
może w każdej chwili zamienić się w piękne spotkanie...
Młodsi opowiadają o swoich sprawach...
Starsi o swoich...
A wszyscy zostają przytuleni jednakowo...
Gdzie Bóg uwielbiony był w śpiewie... 

I w tańcu...


i wokół ognia...:)
 a także w ciężkiej pracy naszych milusińskich :)
  
To naprawdę jedyne miejsce gdzie można przenieść się w czasie ... ;) 



                              nie tylko w czas rycerskich turniejów... 


ale także można wspomnieć czas swojego własnego wesela... przeżyć jeszcze raz moment zaślubin a także bawić się z innymi szczęśliwcami, który doświadczyli tego samego :) 

A Pan Bóg tylko czeka aby nas obdarzyć wszystkimi łaskami, które dla nas przygotował...


a wszystko to po to... abyśmy my - małżonkowie, nauczyli się patrzeć razem w tym samym kierunku...


Dziękujemy Księżom, Ciociom i Wolontariuszom za piękny czas! Za ogrom ich pracy włożony aby każdy nasz dzień był piękny i owocny.
 
Chwała Panu!

*-"Odkryjmy Jego obecność. 102 myśli dla zabieganych."Ks. Zbigniew Sobolewski