niedziela, 9 lipca 2017

NARODZINY....:)

03.07.2017 r. wczesnym rankiem, szczęśliwie przyszedł na świat nowy członek naszej Wspólnoty i ogniska rybnickiego - Ludwik D! :) 
Miał szczęście rozpocząć swoją wędrówkę na ziemi podczas trwania rekolekcji w Wisełce co zaowocowało pierwszą jak mniemam Eucharystią w jego intencji właśnie przy wisełkowym ołtarzu :)   
Każde narodziny to wielka radość dla nas wszystkich. 
Życzymy więc dzielnym rodzicom i rodzeństwu aby nowy członek ich rodziny przesypiał noce, nie marudził w dzień, a ząbki wyszły mu niepostrzeżenie! :)
A tak naprawdę to oczywiście życzymy aby Ludwiczek przyniósł całej ich rodzinie wiele nowych łask od Pana Boga! 
Aniu, Marcinie...   GRATULUJEMY SERDECZNIE! 

WITAJ NA ŚWIECIE LUDWICZKU! 
DOBRZE,  ŻE JESTEŚ! :) 

sobota, 8 lipca 2017

Turnus I.... WSTAŃ!

Wisełka powitała nas deszczem... przetrzymała nas w deszczu przez wiele dni turnusu... ale ostatecznie pożegnała pięknym słońcem :) 
Może to trochę parafraza tegorocznego tematu rekolekcji odwołujących  się głównie do małżeńskiego dialogu. Można by nawet rzec, że pogoda i tak była zbyt łagodna bo przecież wiemy wszyscy, że dialog małżeński może być nie tylko letnim deszczykiem ale nawet burzą z piorunami i z gradem :)
Ten krótki i treściwy tytuł brzmiący WSTAŃ okazał się być dla wielu z nas jednym z trudniejszych treści do przepracowania nie tylko z małżonkiem, ale również z rodziną, z sobą samym ... a także z Panem Bogiem. 
Jakie mogą być przeszkody w wykonaniu tak prostego wydawałoby się polecenia? Myślę, że każdy z nas pokonywał swoją trudność, zależną od ciężaru bagażu z jakim przyjechał.  
Święta Rodzina cierpliwie rozplątywała sznurki,odcinała troczki... aby ostatecznie bagaż z pleców zdjąć albo przynajmniej rozluźnić te najbardziej obciążone miejsca. Na nocnych adoracjach zapewne nie jeden raz Jezus słyszał "Podnieś mnie Jezu i prowadź do Ojca..." Po wielu dniach padającego deszczu,  każdy z nas przyjął z radością słoneczny dzień i z lubością ogrzewał się w tych wyczekanych promieniach słonecznych. Niech tak się dzieje w naszym życiu po tych rekolekcjach. Niech owoce konferencji Księdza Rafała, godzin małżeńskich, dzielenia i codziennej Eucharystii ogrzewają nasze serca, roztopią lody zalegające w ciemnych miejscach i uzdolnią nas do takiego dialogu, który będzie dobry i owocny dla wszystkich  wokół nas. 
W czasach nabzdyczonego monologu, arogancji względem rozmówcy... bądźmy świadkami Chrystusa.  Jako więc wybrańcy Boży - święci i umiłowani - obleczcie się w serdeczne miłosierdzie, dobroć, pokorę, cichość, cierpliwość, znosząc jedni drugich i wybaczając sobie nawzajem, jeśliby miał ktoś zarzut przeciw drugiemu: jak Pan wybaczył wam, tak i wy! 14 Na to zaś wszystko [przyobleczcie] miłość, która jest więzią doskonałości. 15 A sercami waszymi niech rządzi pokój Chrystusowy, do którego też zostaliście wezwani w jednym Ciele. I bądźcie wdzięczni! (Kol 3, 12-15)

Nie ma chyba takich słów, którymi dałoby się podziękować Ciociom za ich pracę, Księżom za ich posługę, wolontariuszom i wszystkim którzy tak bardzo ubogacili te rekolekcje. Zachęcam więc do codziennej modlitwy w intencji Wspólnoty.  Ale również - bardzo prozaicznie - zachęcam do zapoznania się z tematem "dziesięciny dla Wisełki" :) To nasza wspólna sprawa aby ten dom istniał, funkcjonował i nadal służył rodzinom, bo ja naprawdę nie znam ŻADNEGO INNEGO miejsca w którym CAŁA rodzina byłaby lepiej zaopiekowana. Musimy mieć wszyscy świadomość, że żyjemy w czasach, w których toczy się walka z szatanem o rodziny. Zaatakowana została podstawowa komórka społeczna jaką jest rodzina. Jest wypaczana, rozbijana, deprecjonowana i często poniżana. Potrzebujemy miejsca, w którym możemy nabrać sił po to aby po wyjeździe stamtąd, napełnieni wzorem Świętej Rodziny, świadczyć o jej wartościach wszędzie gdzie żyjemy. 

Z Panem Bogiem kochani! 
Monika

niedziela, 18 czerwca 2017

Złoty Krasnal...POLECAM!!!

(...)
Miałem tłusty być w tej porze, 
aby pospać aż do wiosny.
Nie przeżyję zimy... Boże! 

A dlaczego? Ot, z głupoty.
Cztery charty wiosną, w maju 
przyjechały ze stolicy,
siadły i opowiadają:

- Trzeba chudym być, nie grubym 
i stosować diety ścisłe ,
 mam kalorie wszystkie zgubić...
nie żreć, nie jeść oczywiście!

Absolutnie nic, nic nie jeść.
A pokarmy? Cóż są warte? 
Ty sam musisz zdecydować
czyś borsukiem jest, czy chartem?

Chciałem chartem być niestety 
Tylko chudy chart się liczy!
Spróbowałem charciej diety,
by pokazać się w stolicy. 

Każdy dzień był coraz cięższy,
chociaż chudłem, nic nie żarłem,
przestawałem być borsukiem,
ale wciąż nie byłem chartem...

Westchnął borsuk, siadł przy ogniu.
Bulwa w ciszy kiwnąl głową :
- Mój borsuczku. Czy to ważne?
Gruby, chudy?... Trza być sobą!  

Przytoczony powyżej fragment pochodzi z nowej książki Lusi Ogińskiej o tytule "Złoty Krasnal", który dołączył do Serii Ksiąg Roztoczańskich Krasnali jako tom piąty. Ów fragment jest jedynie początkiem tej niezwykłej baśni a już pozwala nam, rodzicom, na przeprowadzenie z dzieckiem rozmowy o tym, jak nie dać się zwariować we współczesnym świecie....  jak żyć w zgodzie z własnym, cennym, borsuczym tłuszczem opierając się trendom i namowom stołecznych chartów.
Genialna ta baśń łączy w sobie tak wiele wątków, że nie można się od niej oderwać. Jeden przenika w drugi w sposób tak płynny i ciekawy, że czytając książkę córce okazało się, że ona dawno już śpi a ja wciąż czytam i czytam, bo każdy fragment jest zbyt ciekawy aby przerwać.  Jest rok około 1808, Polska znajduje się pod zaborami, szykuje się wojna z Austrią pod której zaborem jest również Galicja. Krasnal znajduje schronienie w rodzinie szlacheckiej - państwa Pucków. Skrzat otrzymuje zadanie odnalezienia księcia Józefa Poniatowskiego i oddania mu ważnego listu. Po wielu przygodach skrzat dociera do Raszyna, gdzie 19 kwietnia 1809 roku uczestniczy w bitwie wojsk księcia Józefa Poniatowskiego z wojskami austriackimi. Po oddaniu pisma złoty krasnal powraca na Roztocze. Okazuje się, że jego przyjaciele Puckowie zostali przez Austriaków wyrzuceni z majątku, w biedzie czekają w żydowskiej austerii na dalsze ciosy niepewnego losu. Krasnal decyduje się oddać swój szczerozłoty kubraczek, aby ratować rodzinę, która niegdyś dała mu schronienie i okazała przyjaźń. Niestety gest ten wiąże się z utratą życia krasnoludka, ponieważ złota zbroja jest jego jedyną ochroną. 
(...)
Stara ciotka łzy ociera 
- Bez tej zbroi skrzacie zginiesz
- wiem, lecz dał mi pewną radę 
pan pułkownik pod Raszynem

Był poetą, myśl dał mądrą,
zatem często do niej wracam
że za miłość okazaną 
trza miłością się odpłacać ...
(...)
Skrzat wyciągnął dłoń ku górze, 
już ostatni oddech łapie!   
Puszcza mu nad głową szumi: 
-Koniec Twojej bajki, skrzacie....

Skrzata ratuje jednak przed śmiercią św. Stanisław Kostka, który jest tu pośrednikiem między Bogiem a ziemią i bohaterem powieści. Stasio Kostka mówi krasnoludkowi, że za jego serce, miłość i poświęcenie Bóg daruje mu życie.
    Ta baśń uczy, że prawdziwa przyjaźń istnieje, że poświęcenie życia dla innych jest bohaterskim czynem! Za miłość okazaną drugiemu człowiekowi, za oddanie własnego życia, by ratować inne ludzkie życie otrzymamy nagrodę w niebie! 
(zaczerpnięte ze strony internetowej TUTAJ)

Oprócz głównego wątku opisanego powyżej, baśń ta wzbogacona jest o wiele, wiele innych! 
Krótkie wątki, jak na przykład wątek Titanica i katastrofy, jaką mogą spowodować nieporozumienia między braćmi, kiszenie ogórków w słojach i łoś pojawiający się w różnych momentach baśni, mogą być podstawą do wielu rozmów z dziećmi o tym jak postępować w życiu aby nie krzywdzić nie tylko bliźniego swego ale również i siebie samego. 

Są także świadectwa życia prawdziwych rodzin... 
Wspaniała rodzina Dudarefów prowadząca w realnym, współczesnym świecie, dom zastępczy i adopcyjny dla wielu osieroconych i skrzywdzonych przez życie dzieci.  
(...)
chce Elżunia świat naprawiać 
myśli pewnie, że go zbawi...
- Arkadiuszu! To Bóg zbawia!

Dziecko siedzi przy Elżuni:
- Będę mówić ci mamusiu.
Ela dłonią łze ociera:
-Widzisz, widzisz Arkadiuszu?
(...)
Pan na chlebie krzyż zakreślił 
Pajdy grube, równo dzielił :
-Dzieci, chleb szanować trzeba
wiecie, boście głód cierpieli. 

Lecz są tacy  to nie żarty-
którzy chleb rzucają w śmieci.
To jest grzech! Obraza Boska, 
chleb wyrzucać, gdy mrą dzieci?
(...)
Pamiętajcie o tym zawsze:
chleb jest droższy od pieniędzy, 
ten kto tego nie rozumie 
jest w prawdziwej, ludzkiej nędzy. 

Jest także świadectwo życia wielodzietnej rodziny Binkiewiczów, której to głowa -pan Przemysław- boryka się z kłopotem natury filozoficznej.

Siedli: Helcia, Lidia, Karol
Lucek, Janusz, Ala z mężem 
Łoś za szybą tragizował: 
- Tyle dzieci, no nie zdzierżę! 

Przyszła Klaudia i Emilka, 
Dosia z ciotką wciąż ponurą, 
przy kominku pan Przemysław 
usiadł z oswojoną kurą. 
(...)
Posłuchajcie - w wujciu nagle 
wzrok jaśnieje, kurą trzęsie:
- Do tej kury mam pytanie 
z filozofii w pewnym sensie. 

Ludzkość zmierza do wszechwiedzy,
lecz kulawą taradajką 
bo wciąż nie zna odpowiedzi, 
kura pierwsza jest, czy jajko?  

Zdradzę Wam, że Krasnal pomaga rozwikłać ten kłopot...ale po rozwiązanie owej odwiecznej zagadki odsyłam Was do tej wspaniałej książki! :) 

Jak wiele książek dla dzieci dostępnych na rynku uczy zdrowego rozsądku? 
Jak wiele książek dla dzieci dostępnych na rynku uczy patriotyzmu? 
Jak wiele książek dla dzieci dostępnych na rynku w sposób łatwy i przystępny pokazuje trudną i tragiczną historię Polski?
I wreszcie jak wiele książek dla dzieci dostępnych na rynku pokazuje nam miłość Bożą
Ta baśń uczy, ze mimo cierpienia i trudów nie pozostajemy sami... i mimo,że bywamy słabi, nierzeczni, nieposłuszni - to jest Ktoś, kto wspomaga nas, kto nas kocha naprawdę i widzi... tak, jak tego, najmniejszego krasnoludka  
(Arcybiskup Stanisław Wielgus) 

Zamówienia można składać pod numerem tel: +48 666 86 76 42
lub na email: biuro@lusiaoginska.pl

SERDECZNIE ZACHĘCAM!!! 

To wspaniała, odprężająca, wciągająca i niezwykle mądra, krasnoludkowa opowieść dla dorosłych i dla dzieci. Czegóż nam więcej trzeba na progu tego wakacyjnego czasu? ;) 

Z Panem Bogiem kochani!
Monika

czwartek, 15 czerwca 2017

Radio eM - Irenka i Sergiej...

Boże Ciało –„Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywać Ciała Syna Człowieczego, (…) nie będziecie mieli życia w sobie» (J6, 53). «Nie będziecie mieli życia w sobie». Trzeba Bożych energii i Bożego pokarmu: Jego Ciała i Jego słowa – by żyć. (…) Trzeba Bożych energii, Bożego pokarmu, Bożego słowa, Bożego życia, (...) «Zaprawdę powiadam Wam, jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego, (…) nie będziecie mieli życia w sobie»” (WTK,160). 
Słowo Ojca na dzień dzisiejszy doskonale obrazuje głód jaki odczuwała Irenka, kiedy nie mogła w pełni uczestniczyć we Mszy Świętej...
 

O głodzie eucharystycznym...
o sile modlitwy...
o nawróceniu...
 

posłuchajcie sami ....
 

Część 1 (TUTAJ
Część 2 (TUTAJ)
Część 3 (TUTAJ)

Część 4 (TUTAJ)

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Niedzielny marsz w Rybniku....

Zapowiedziany wcześniej Marsz dla życia i rodziny w Rybniku odbył się w niedzielę i zgromadził kilkaset osób. Rodziny przeszły przez Rybnik demonstrując swoje przekonania o świętości rodziny, otwartości na nowe życie i ochronie tego co najcenniejsze - czyli rodziny. Wśród tych osób znalazła się również grupa osób z naszej Wspólnoty, które poświęciły swój niedzielny czas aby razem z innymi głośno propagować wartości, które są przez coraz szerszą grupę osób deprecjonowane.

Dziękujemy Wam kochani za Waszą obecność, poświęcony czas i za demonstrację pod szyldem naszej Wspólnoty, naszych wspólnych przekonań i wartości...  

Zdjęcia zaczerpnięte ze strony Gościa Niedzielnego: TUTAJ 
Więcej informacji o Marszu można zaczerpnąć TUTAJ

wtorek, 6 czerwca 2017

Marsz dla życia i rodziny - RYBNIK...

"Marsze dla Życia i Rodziny są manifestacją przywiązania do wartości rodzinnych i szacunku dla życia ludzkiego. Imprezę wyróżnia jej afirmatywny charakter, ponieważ Marsze to przede wszystkim święto rodzin, stanowiące okazję do tego, by publicznie manifestować radość z posiadania rodziny. To również sposobność, by spotkać osoby, z którymi dzielimy te same wartości. Uczestniczą w nich przede wszystkim młode rodziny z dziećmi, ale także różnego rodzaju ruchy i stowarzyszenia. W minionych latach do udziału w wydarzeniu zachęcały znane i cenione osoby, m.in.: Marzena Nykiel, prof. Jan Żaryn, Przemysław Babiarz czy Krzysztof Ziemiec.
Wszystkich Państwa, którym bliskie są wartości małżeństwa i rodziny oraz ochrona życia od poczęcia do naturalnej śmierci serdecznie zachęcamy do wzięcia udziału w tej radosnej manifestacji". ( źródło: http://marsz.org/miasto/rybnik/)

poniedziałek, 29 maja 2017

Zaproszenie - Archidiecezja katowicka

Witajcie,
Zbliżają się terminy „Marszów dla życia i rodziny” – serdecznie zapraszam wszystkich, dla kogo ważna jest rodzina i życie ludzkie do udziału w tych marszach.
W naszej okolicy mamy 3 marsze:

Katowice – 11 czerwca 2017 r.
Tychy – 11 czerwca 2017 r.
Jastrzębie – 18 czerwca 2017 r.

Dobrze byłoby, gdybyśmy się wszyscy zmobilizowali i przeszli ulicami naszych miast, żeby pokazać, że rodzina ciągle ma się dobrze, że nasze rodziny są szczęśliwe i radosne :) 

WYDZIAŁ DUSZPASTERSTWA RODZIN ARCHIDIECEZJI KATOWICKIEJ 
 

wtorek, 23 maja 2017

Przyjmijcie Matkę Bożą!

Naprzeciw siebie stoi zło tego świata i jego zbawienie. Środkami zbawienia są pokuta, modlitwa, poświęcenie świata i Kościoła sercu Maryi" (J.Kentenich 1944)

Miesiąc maj jest nierozerwalnie związany z Maryją. Wszędzie odbywają się majówki i słychać piękne maryjne pieśni i litanie. W tym roku, stulecie objawień fatimskich, dodatkowo wzmocniło obecność Matki Bożej w naszych Kościołach i domach. Na ostatnim płomyku, również związanym z Maryją, Ludmiła przyniosła ze swojej parafii ulotki, których treścią chciałabym się z Wami podzielić.

Odczytuję raz jeszcze fatimskie orędzie, z drżeniem serca, widząc jak wiele ludów i społeczeństw - jak wielu chrześcijan - poszło w przeciwnym kierunku, aniżeli ten, jaki wskazuje Maryja... Grzech zadomowił się na dobre w świecie, negacja Boga szerzy się poprzez ideologię, zamysły i plany istot ludzkich. Ale z tego właśnie powodu ewangeliczne wezwanie do pokuty i nawrócenia, wyrażone w orędziu Matki, pozostaje wciąż aktualne. Jest jeszcze bardziej aktualne niż 100 lat temu. Jest jeszcze bardziej naglące....(Jan Paweł II, Fatima 1982)

Cóż my możemy ofiarować Matce Bożej?

"Udowodnijcie mi, że mnie naprawdę kochacie... przynoście mi pilnie wasze ofiary do skarbca łask. Wtedy będę chętnie przebywać wśród was i rozdzielać obfite dary i łaski."(Szensztat 1914)

Nasze małe ofiary, tzw "wkłady do kapitału łask" są jak woda, którą słudzy w Kanie napełnili stągwie, to dowody naszej miłości.
Stągiew można napełnić wszystkim, co wydaje się Tobie wartościowe i cenne
  • cierpienie, które przygniata
  • pracę, wiernie wykonywane obowiązki
  • wysiłki w dążeniu aby być lepszym
  • modlitwę, post, umartwienie,
  • pomoc okazana drugiemu człowiekowi,
  • zawierzenie Maryi w modlitwie swojego życia i wszystkich jego kłopotów, trudności i radości...
Nie myśl o czymś nadzwyczajnym, lecz o czymś zwykłym, konkretnym z Twojego życia. Maryja poprosi wtedy Jezusa i Twój mały dar zamieni się w  skarb gromadzony w niebie. 

Jak mówi Jan Paweł II "Maryja przychodzi ciągle do ludzi jako pielgrzymująca Matka Boga, by mogli doświadczyć Jej matczynej miłości. Nasz Kościół potrzebuje ożywienia wiary i apostolskiego działania. 

Co to znaczy poświęcić się Maryi?

Dzisiaj to właśnie Was Chrystus wyraźnie prosi, byście"wzięli Maryję do sibie", przyjęli Ją do "waszych dóbr", aby od Niej, która "zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu (Łk. 2,19) uczyć się wewnętrznej dyspozycji słuchania oraz postawy pokory i hojności, które wyróżniały Ją jako pierwsza współpracownicę Boga w dziele zbawienia. To Ona, pełniąc swą matczyną posługę, uczy was i formuje aż Chrystus ukształtuje się w was w calej pełni. 
"Totus tuus" W moim życiu nieustannie doświadczałem skutecznej i pełnej miłości obecności Matki Pana. 
Maryja jest Matką Łaski Bożej. Zawierzcie się Jej z pełną ufnością a zajaśniejecie pięknem Chrystusa!  Otwarci na powiew Ducha stańcie się nieustraszonymi apostołami, zdolnymi rozprzestrzeniać wokół was ogień miłości i światło prawdy. W szkole Maryi odkryjecie konkretne zadania, których Chrystus od was oczekuje, nauczycie się stawiać Go na pierwszym miejscu w waszym życiu, ukierunkowywać na Niego myśli i działania  
(Jan Paweł II)

Codzienny, mały akt oddania się Matce Bożej

O Pani Moja i Matko moja
Tobie poświęcam się całkowicie.
Ofiaruję Ci dzisiaj mój wzrok, mój słuch, 
moje usta, moje serce, 
całego siebie bez żadnych zastrzeżeń.
A jeżeli już do Ciebie należę o dobra Matko, 
to proszę Cię, strzeż mnie, jako Twojej własności
i Twojego dobra. 
Amen.  

Zachęcam Was serdecznie do odsłuchania homilii wygłoszonej dla uczestników Forum Charyzmatycznego w Szczecinie, 19 maja 2017 r. przez Księdza Piotra Glasa. Jak mówi Ksiądz  "Maryja już nie milczy... Ona płacze... 
Maryja pierwszą charyzmatyczką Kościoła...  posłuchajcie... bo warto... 

czwartek, 11 maja 2017

Dzieje się! FATIMA 100 LAT!

 
W sobotę minie sto długich lat od pierwszych objawień Matki Bożej, która ukazała się trójce dzieci na krzewie w Cova da Iria.

W sobotę minie sto długich lat a ludzkość jakby dopiero przeciera oczy i zaczyna coraz szerzej wspominać, że oto tam właśnie Matka Boża zostawiła nam konkretne wskazówki na życie. Jedną z nich jest bez wątpienia nabożeństwo pięciu pierwszych sobót miesiąca, o którym wspominaliśmy już wcześniej i o którym wspominał Ksiądz Rafał podczas ostatniej konferencji.
Siostra Łucja podkreśla, że nabożeństwa pierwszych sobót pragnie sam Bóg. Maryja nie zwraca się z własną prośbą, lecz przekazuje wolę Boga: „Bóg pragnie ustanowić” takie nabożeństwo. Przyjmując te słowa z dziecięcą prostotą, możemy jedynie tak jak Łucja na pytanie o uzasadnienie tego nabożeństwa odpowiedzieć: „Bóg go pragnie”.(Ks. Czapla)

21 maja, we wszystkich kościołach zostanie odczytana odezwa Episkopatu Polski wzywająca do podjęcia orędzia fatimskiego i nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca. 

Natomiast 6 czerwca w pallotyńskim Sanktuarium na Krzeptówkach w Zakopanem odnowiony zostanie akt poświęcenia Polski Niepokalanemu Sercu Maryji.

Kolejna inicjatywa to Różaniec do granic!
Pielgrzymi Bożego Miłosierdzia wyruszą 13 maja br. w pieszą pielgrzymkę wzdłuż granic Polski, aby 7 października, po 140 dniach, stanąć wzdłuż linii granicznej Polski i wspólnie odmówić różaniec. To akcja “Różaniec do granic”, kontynuacja ubiegłorocznej Wielkiej Pokuty. “Okazało się, że pokonanie trasy pielgrzymki, jeśli będziemy szli 25 km dziennie, zajmie dokładnie 140 dni, czyli 20 tygodni – tyle, ile jest tajemnic różańcowych. Traktujemy to w pewnym sensie jako znak i zachętę” – mówi Roman Zięba ze wspólnoty Pielgrzymów Bożego Miłosierdzia.
O tej inicjatywie można szerzej poczytać TUTAJ 

A teraz 100 różańców na stulecie Fatimy! 
Publiczny różaniec
Krucjata Młodych zaprasza na
100 Różańców na 100-lecie Fatimy
– przyjdź na modlitwę w Twoim mieście!
W obliczu kryzysu stajemy pod Sztandarem Maryi do walki o dusze Polaków. Chcemy w setną rocznicę Objawień Fatimskich, zorganizować STO publicznych Różańców w całej Polsce.
Sto lat temu Maryja objawiła się trojgu pastuszkom, wzywając świat do pokuty i nawrócenia. Apelowała, byśmy codziennie odmawiali Różaniec. Ostrzegała, że jeżeli ludzkość dalej będzie żyła w grzechu, zostanie surowo ukarana.
Kondycja ludzka po 100 latach od Fatimskich Objawień jest w tragicznym stanie. Wielu ludzi żyje bez Boga. Niewierność małżeńska, aborcja, pornografia, nałogi, promocja homoseksualizmu i tzw. gender to smutna rzeczywistość w Polsce i w wielu krajach świata.
Im większy jest kryzys, tym ufniej powinniśmy się uciekać do Maryi, która „zmiażdży głowę węża”. Matka Boża w Fatimie zapowiedziała triumf Swego Niepokalanego Serca. W Jej Królestwie cała ludzkość będzie oddawać Chwałę Panu Bogu i Matce Najświętszej!
Zapraszamy na najbliższe różańce, które odbędą się 13 maja:
lista miast i więcej informacji na ten temat TUTAJ 
 
A zupełnie już z naszego własnego podwórka kochani, najbliższe nam Sanktuarium MB Fatimskiej w Turzy ma odpusty w każdą  najbliższą niedzielę po 13 -tym od maja do października.
 
Także dzieje się kochani!  I bardzo dobrze. Niech się dzieje! A my się włączajmy z naszą modlitwą. Warto już teraz się modlić aby dobrze przeżyć 13 maja i być gotowym na wszystkie Łaski jakie na nas w tym czasie spłyną!

Wyjmij choć jeden cierń z serca mojej Matki - prosi Jezus. 

Czy można odmówić tej serdecznej prośbie? 

Z Panem Bogiem! 


poniedziałek, 8 maja 2017

Moja Mama jest Królową...

Wyjazdowy, wspólny dla ognisk rybnickiego i katowickiego dzień skupienia, przybrał w tym roku bardzo uroczystą formę. A mianowicie, jak to powiedział jeden z Ojców goszczących nas na Jasnej Górze, byliśmy na audiencji u Królowej.  Myślę, że duchowy wymiar tego wydarzenia odczuł  każdy z nas tam obecnych. Wszyscy byliśmy tam aby podziękować za wszystko co otrzymaliśmy i jednocześnie niosąc tak wiele własnych intencji i trudnych spraw. Naprawdę nie ma lepszego miejsca do ich złożenia jak właśnie u stóp Matki. 
 Ale po kolei... 
Zaczęliśmy dzień skupienia od uroczystej Mszy Świętej, którą sprawował nasz Ksiądz Rafał w Kaplicy Matki Bożej Różańcowej, która znajduje tuż obok serca Jasnej Góry czyli Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. 
Po Mszy Świętej Ksiądz wygłosił ostatnią w tym "roku szkolnym" konferencję. Cisza, która zapadła po jej wygłoszeniu była najbardziej namacalnym dowodem na to, jaka w tej konferencji kryła się głębia. Myślę, że każdy z nas długo jeszcze trawił w sobie słowa Księdza... 
Chociaż w Częstochowie były już podziękowania za ten wysiłek jaki Ksiądz wkłada w nasz rozwój jako małżonków i rodziców, to myślę że nie ma lepszych  słów jakimi moglibyśmy wyrazić naszą wdzięczność jak słowa modlitwy w intencji Księdza i całej Wspólnoty, do czego serdecznie w tym miejscu zachęcam...
Kolejnym ważnym wydarzeniem tego dnia była projekcja filmu "Tajemnica tajemnic" którą zaproponowali nam gospodarze Domu który nas gościł czyli Instytut Prymasa Wyszyńskiego - Dom Pamięci Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Jasna Góra. (TUTAJ i TUTAJ). Polecam serdecznie obejrzenie tego filmu każdemu, kto jeszcze go nie widział. Treści w nim poruszone są na pewno ważne szczególnie dla nas, oddanych w niewolę miłości Maryi. 
Film można obejrzeć TUTAJ  .
Kulminacyjnym jednak punktem tego ważnego dnia był moment Adoracji Najświętszego Sakramentu i modlitwa  różańcowa przed Cudownym Obrazem Matki Bożej Częstochowskiej. Przed tym ważnym momentem wszyscy zgromadzili się w Zakrystii. Nawet dzieci czuły powagę sytuacji i tak jak zwykle są rozbiegane i trudne do ujarzmienia tak teraz usiadły w rządku i czekały na dalszy rozwój wydarzeń :) 
Choć osobiście nie miałam możliwości uczestniczyć w tym momencie wiem, że towarzyszyło mu wielkie wzruszenie ...

Wielka rzesza ludzi, zgromadzonych za "kratą" modliła się razem z nami. Wypowiedziany przez Księdza Rafała podczas modlitw akt Oddania Świętej Rodzinie trafił do uszu wielu osób, które zapewne słyszały go pierwszy raz w życiu....  
Pożegnaniom i podziękowaniom jak zwykle nie było końca...:)
jeszcze kilka pamiątkowych fotek... 
i do domu przygotowywać się na letnie rekolekcje w Wisełce! :)

Nieważne, że niektórzy wracali na lawetach (jak my ;) ... a nawet niektórzy zaczynali swoją podróż od rozsypanych silników na autostradzie i lawet (jak nasz najlepszy fotograf Jasiu:).... tak kochani to ekipa blogowa oberwała po uszach (w sensie silnikach samochodowych) ;) Ale to wszystko nieważne bo udało nam się BYĆ pomimo przeciwności... i wyjechaliśmy z Częstochowy serdecznie przytuleni przez Matkę. To jest piękne!
Idźmy, tulmy się jak dziatki,
do Serca Maryi Matki....  

 Pod Twoją obronę uciekamy się Święta Boża Rodzicielko... 

  
P.S. Wszystkie ładne zdjęcia są autorstwa Jasia. Nie wiem Jasiu jak Ci dziękować za Twoją serdeczną pomoc w tworzeniu tego miejsca więc najlepiej przestanę już gadać... ale na różańcu będę o Was pamiętać... dziękuję! :)

niedziela, 7 maja 2017

Rodziny, jesteście ważne....

W oczekiwaniu na zdjęcia oraz relację z wyjazdowego dnia skupienia zachęcam do posłuchania naszego Ojca... 

Przyszłość ludzkości idzie przez rodzinę!
Rodziny bądźcie mocne! 
Wiedzcie o Waszej niezwykłej roli!

Maryjo, jesteśmy Twoi..
Najświętsza Rodzino, jesteśmy Twoi... 

wtorek, 2 maja 2017

Odmawiajcie codziennie różaniec...

Miesiąc Maj jest miesiącem poświęconym Maryi. Już za niecałe dwa tygodnie przypada setna rocznica pierwszego z serii objawień Matki Bożej w Cova da Iria. Wszyscy znamy historię Fatimy, znamy treść objawień, ale warto w tym szczególnym roku zagłębić się w te treści (FATIMA)
Dzisiaj jednak chciałabym, za Księdzem Krzysztofem Czaplą, zachęcić wszystkich do podjęcia nabożeństwa pięciu pierwszych sobót miesiąca. Siostra Łucja, czyli jedna z wizjonerek fatimskich  powiedziała "Pierwsza sobota miesiąca to najpiękniejszy dzień w miesiącu ponieważ mogę zrobić coś co zmieni świat. Czekam na ten dzień bo mogę zrobić coś dla Pana Boga."
Warunki nabożeństwa wynagradzającego Niepokalanemu Sercu Maryi są proste:
1.  Spowiedź
2. Komunia Święta
3. odmówienie różańca (jedna część) 
4. kwadrans medytacji
Najważniejszym punktem tego nabożeństwa jest intencja , aby świadomie wynagradzać Niepokalanemu Sercu Maryi wszystkie zniewagi, krzywdy i grzechy tego świata. To Jezus nas prosi aby wyjąć z serca Jego Matki choć jeden mały cierń.
Zapraszam do odsłuchania

Zachęcam także do powrotu umieszczonego wcześniej rozważania Księdza Dominika Chmielewskiego "Maryja ratunkiem dla świata"

niedziela, 30 kwietnia 2017

Weź i czytaj...

30 kwietnia 2017 r. odbędzie się, organizowany po raz pierwszy, Narodowy Dzień Czytania Pisma Świętego
Hasło wydarzenia brzmi: „Weź i czytaj!”.
Patronat honorowy na tym wydarzeniem objął abp Stanisław Gądecki.


Narodowy Dzień Czytania Pisma Świętego to ogólnopolska inicjatywa Dzieła Biblijnego im. św. Jana Pawła II oraz Fundacji Soar i Fundacji Dabar. Polega na zatrzymaniu się i refleksji nad wybranym fragmentem Słowa Bożego. W tym roku będą to cytaty z „Listu św. Pawła do Galatów”. Inspiracją do Narodowego Czytania Pisma Świętego są obchody 1050. rocznicy chrztu Polski, natomiast jego głównym celem jest, jak zaznaczają organizatorzy, rozwój życia w łasce chrztu świętego oraz pokazywanie osób, znanych ze swych osiągnięć zawodowych lub sportowych, które w swoim życiu inspirują się Słowem Bożym. Inicjatywa ma przybliżać najnowsze edycje Pisma Świętego i najlepsze publikacje egzegetyczno-teologiczne, pomocne w samodzielnej interpretacji wybranej księgi biblijnej.
Wydarzenie ma charakter ogólnopolski i będzie przeżywane w kościołach we wszystkich diecezjach, a w miarę możliwości także w świeckich instytucjach, stowarzyszeniach, placówkach dydaktyczno-wychowawczych, organizacjach i ruchach. Tego dnia w kościołach będzie miała miejsce uroczysta lektura fragmentu księgi biblijnej. W tym roku będą to wybrane teksty z „Listu do Galatów” z odpowiednim nawiązaniem do Niedzieli Biblijnej. Duchowni zachęcają do odczytania ich przed rozpoczęciem Mszy św.  
(źródło: TUTAJ)

Ten dzień zapoczątkowuje tydzień biblijny i chciałam Was w tym roku po raz kolejny zachęcić do obserwowania i czytania strony Szkoły Słowa Bożego. Dzisiejsze rozważanie - TUTAJ

Weź i czytaj.... takie to proste... ale to właśnie w prostocie drzemie największa siła... 
Odkrycia tej siły i Wam i sobie życzę. 

Z Panem Bogiem 
Monika

sobota, 29 kwietnia 2017

Osoba Ojca w naszym życiu... świadectwo Ani...

Arcybiskupa Kazimierza Majdańskiego poznaliśmy w 1998r. kiedy po raz pierwszy pojechaliśmy na rekolekcje do Wisełki. Byliśmy wtedy młodym małżeństwem z trójką dzieci. Od razu zakochaliśmy się w atmosferze tego domu… atmosferze którą tworzyła Rodzina Święta ale także osoby konsekrowane posługujące na rekolekcjach i zawsze wtedy obecny w ukryciu nasz ojciec Kazimierz Majdański. Ojciec mówił, że ”Św. Rodzina to prostota, Św. Rodzina to pokora , Św. Rodzina to uwielbienie – uwielbienie Boga , naszego Boga” i tą prostotą właśnie prowadził nas na drogę uwielbienia Św. Rodziny.
Wyjątkowość Wisełki zapewnia stała obecność Św. Rodziny do której przecież należy ten dom. Kaplica jest sercem tego miejsca a w niej Pan Jezus zawsze obecny w tabernakulum oraz widniejący nad ołtarzem, prosty wizerunek Matki Bożej i Św. Józefa wpatrzonych w małego Jezusa, który rozpostartymi ramionami ogarniał wszystkich obecnych w Kaplicy . Myślę że każdy z nas, kiedykolwiek będących w tej Kaplicy, czuł się przez Jezusa utulony. Od czasu tych pierwszych rekolekcji wzięliśmy św. Rodzinę i Jej życie ukryte za niedościgły wzór dla naszej rodziny.
Niedościgły to w tym miejscu słowo kluczowe… bo jakże naśladować taki ideał?
Właśnie w tym pomagał nam Arcybiskup Kazimierz Majdański. Słuchając wielu konferencji i homilii Ojca, odkrywaliśmy ten przepiękny zamysł Boży jakim jest Rodzina. Wcześniej nikt tak pięknie nie mówił nam o naszych małżonkach, o dzieciach, o nas samych i o naszych możliwościach. Z tą wielką miłością i pochyleniem się nad nami i naszymi zadaniami Ojciec stawiał nam jednak duże wymagania, a jednocześnie nigdy w nas nie zwątpił towarzysząc nam w naszej codzienności i wskazując drogę, którą powinniśmy obrać. Dzięki kroczeniu tą drogą mieliśmy okazję wzrastać w atmosferze nauczania Ojca o rodzinie i Jego świadectwie życia.
W 2005 roku byliśmy w trudnej sytuacji życiowej. Arcybiskup zaprosił nas na krótką rozmowę i zapytał jak żyjemy. Na nasze „pracujemy zawodowo…” na Jego twarzy pojawiło się wielkie zatroskanie. Nawet nie dokończyliśmy naszej wypowiedzi bo Ojciec z ogromnym przejęciem zapytał nas :”a z kim są wasze dzieci , kto się nimi zajmuje jak jesteście w pracy”?
Te słowa bardzo nas poruszyły , prześladowały wręcz, dopóki nie zrozumieliśmy, że nie musimy żyć tak jak inni. Podjęliśmy ważne decyzje i dokonaliśmy takich zmian aby mieć czas dla dzieci i dla siebie.

„Oto Ja dokonuję rzeczy nowej”… czy jestem dostatecznie ubezpieczony. Gdzie?..”

Kiedy przestaliśmy pokładać ufność w naszej zaradności, swoich własnych możliwościach zarobkowych i zabezpieczeniu materialnym proponowanym przez świat, zaopiekowała się nami Św. Rodzina, dając taką radość i poczucie bezpieczeństwa jakiego wcześniej nie znaliśmy!
„Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież żaden z nich bez woli Ojca waszego nie spadnie na ziemię. U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. Dlatego nie bójcie się : jesteście ważniejsi niż wiele wróbli”. ( Mt. 10, 29-31). To słowo dostaliśmy od Arcybiskupa Kazimierz Majdańskiego owego pamiętnego dla nas dnia. Dlatego to Jemu zawdzięczamy zrozumienie tematu kolejnych rekolekcji… „Nie lękajcie się, rodzice wypłyńcie na głębię”.

Teraz zaś przyszedł czas kiedy wzywają „ Idźcie na cały świat i głoście wszelkiemu stworzeniu”( por. Mk, 16,15). Przepowiadajcie!

Świadectwem ma być całe nasze życie.

„Będziecie moimi świadkami(Dz. 1,8)

Nie wolno nam przestać świadczyć o tych, dzięki którym poznaliśmy Św. Rodzinę, która nas prowadzi. 


Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i cała Najświętsza Rodzina! 

Z Panem Bogiem 
Ania

piątek, 28 kwietnia 2017

29 kwietnia...

Zbliża się 29 kwietnia, który jest szczególnym dniem w życiu naszej Wspólnoty .
 
29 kwietnia 1945 r. to data wyzwolenia obozu koncentracyjnego Dachau, gdzie był więziony Założyciel Instytutu Studiów nad Rodziną, Ojciec naszej Wspólnoty, ks. abp . Kazimierz Majdański.
Instytut Studiów Nad Rodziną stanowi wypełnienie jednego ze zobowiązań zawartych w Akcie zawierzenia św. Józefowi, złożonym pod koniec wojny w obozie koncentracyjnym Dachau przez pozostałych tam jeszcze przy życiu polskich duchownych.

29 kwietnia 1975 r. dokładnie w 30 rocznicę wyzwolenia obozu, zawiadomienie o uzyskanej z trudem urzędowej zgodzie na powstanie Instytutu dotarło do Kaliskiego Sanktuarium Św. Józefa, gdzie byli więźniowie zgromadzili się na dziękczynną modlitwę.

29 kwietnia 2007 r. to dzień odejścia do Domu Ojca abp. Kazimierza Majdańskiego. 
 
Jutro, czyli 29 kwietnia 2017 r., przypada 10 rocznica śmierci Ojca, co skłania do szczególnej refleksji nad Jego Dziełem, w którym mamy zaszczyt brać udział. Wszyscy są zaproszeni do udziału w zorganizowanym z tej okazji Sympozjum w Łomiankach. 
Rodziny, które nie mogą przyjechać zachęcamy do modlitewnego wsparcia Dzieła.

wtorek, 25 kwietnia 2017

Wiem komu zawierzyłem...

Wiem komu zawierzyłem: Bogu Życia! Sympozjum w 10 lecie śmierci Księdza Arcybiskupa Kazimierza Majdańskiego - Łomianki 29 kwietnia 2017 r. 
Z okazji zbliżającego się sympozjum, rodziny związane z Instytutem Świętej Rodziny, na antenie Radia eM, opowiadały o swojej drodze wspólnotowej. 
Serdecznie zapraszam do odsłuchania. 
Dzisiaj wyjątkowo audycja w czterech częściach, albowiem nasza dwulatka postanowiła niespodziewanie pobawić się pilotem do radia:/ Przerwa jest kilku sekundowa ale przepraszamy za nią serdecznie. 


Przepraszam Was również za przedłużającą się moją nieobecność w tym miejscu, ale życie pędzi i egzekwuje swoje prawa. Postaram się uzupełnić wszystkie zaległości jak najszybciej. Matka Boża Fatimska, niedziela Miłosierdzia, wyjazd młodzieży... w najbliższym czasie ... zapraszam! 

Z Panem Bogiem!

niedziela, 16 kwietnia 2017

WIELKANOC...

 
Panie, nasz Boże... nie będziemy szukać Cię na belkach drewnianego Krzyża... 
Panie, nasz Boże... nie będziemy wypatrywać Cię w pustym grobie... 
Panie, nasz Boże ... Ty króluj w naszych sercach! 



 Niech Zmartwychwstały Jezus... Król Życia... błogosławi naszym rodzinom, Wspólnocie i nam wszystkim.

Zmartwychwstał Pan! Alleluja! Radujmy się! :) 

WSPANIAŁYCH ŚWIĄT KOCHANI! 


Słowo Ojca:
Zmartwychwstanie – „Zmartwychwstał, jak powiedział – nie rozumieli – Ty znakomicie rozumiałaś i oczekiwałaś. Więc Ci zaśpiewamy Regina coeli laetare. Alleluja! Królowo Nieba raduj się! Wesel się Królowo miła, bo Ten, któregoś zrodziła – zmartwychwstał. – Wszystko się odmieniło! W Twoim życiu, w naszym życiu, w życiu całego świata. Zmartwychwstał, jak powiedział. Regina coeli laetare – wesel się Królowo miła. Amen”. (Homilia, Wigilia Paschalna, 2007-04-08).
„Co za radość, jaka siła i jaka moc. Co tam jakieś kamienie przy grobie; co tam jakieś straże; co tam jakieś niedowiarstwo; Judaszowa zdrada i srebrniki; co tam jakiś sceptycyzm, nawet Apostołów: że one nie wiedzą co mówią, te niewiasty. Co za siła, co z moc? Twoja siła i Twoja moc – nieskończona, nieograniczona. Nie ma śmierci, nie ma grzechu, jesteś Ty – Jezu zmartwychwstały.” (Homilia, Wigilia Paschalna, 2007-04-08).
„Cóż Ci powiemy, Panie Jezu, w dzisiejsze, niezwykłe święto? I co powiemy sobie wzajemnie? Powiemy, że jesteś Miłością Ukrzyżowaną dla wszystkich ludzi i dla każdego z nas, i że zmartwychwstałeś dla wszystkich ludzi i dla każdego z nas. Stać Cię na to «Słowo Boże, przez które wszystko się stało, co się stało i bez którego nic się nie stało» (por. J 1, 3). I powiemy Ci jeszcze, że z najgłębszą pokorą i z niezmierzoną wdzięcznością wpatrujemy się w Ciebie zmartwychwstałego”. (Homilia 2006-04-16).