wtorek, 24 maja 2016

Wywiady...

Podczas pobytu w Brennej była między nami Kasia, która jako rasowy reporter przyjechała z odpowiednim sprzętem i zamysłem audycji :) Efekt jej pracy słyszeliśmy w poniedziałek, kilka minut po godzinie 20, na antenie Radia eM. Jeśli ktoś nie miał okazji słuchać, oraz dla potomnych, poniżej zamieszczam link do odsłuchania tej audycji. 
Dziękujemy Kasiu za uwiecznienie wielu wartościowych słów, które padły podczas tych wywiadów, a Adze i Wiesiowi, Księdzu Rafałowi oraz Ani i Marianowi za to, że podzielili się swoimi wspomnieniami a także swoją codziennością. 
Niezwykle miło było Was słuchać :)  

Aga i Wiesław (TUTAJ)
Ksiądz Rafał (TUTAJ)
Ania i Marian (TUTAJ)

poniedziałek, 23 maja 2016

JEZU UFAM TOBIE...

Niedzielny dzień skupienia, wieńczący kolejny rok ogniskowej pracy nad rozwojem duchowym naszych rodzin, odbył się w pięknym Ośrodku Rekolekcyjnym w Brennej. Piękna pogoda tym razem pozwoliła nam spędzić czas na świeżym powietrzu i żadna burza z piorunami, jak to było dwa lata  temu, nie zagoniła nas pod dach altanki... i całe szczęście bo patrząc na ilość zgromadzonych osób obawiam się że tym razem byśmy się jednak tam nie pomieścili. 
Msza Święta sprawowana była w intencji tegorocznych jubilatów, których było wielu:
Jedno małżeństwo świętujące 35 lecie trwania swojego związku, 
Jedno małżeństwo świętujące 25 lecie trwania swojego związku,
Dwa małżeństwa świętujące 20 lecie trwania swojego związku,
Pięć małżeństw świętujących 10 lat trwania swojego związku,
i jedno małżeństwo świętujące 5 lat trwania swojego związku :)    

Wszystkim Jubilatom życzymy Błogosławieństwa Bożego i opieki Matki Najświętszej. Aby każdy kolejny, wspólny rok przynosił nowe łaski i owoce Waszego małżeńskiego życia.    

Trwający rok miłosierdzia skłania nas wszystkich do refleksji o Bożym Miłosierdziu i zaufaniu oraz zawierzeniu Panu Bogu wszystkich naszych spraw. Także wczorajsza konferencja odbyła się właśnie w tym temacie... JEZU UFAM TOBIE - czyż może być coś prostszego a jednocześnie bardziej skomplikowanego niż owo zaufanie? 
Co dla nas znaczą słowa JEZU UFAM TOBIE w obliczu trudności jakie piętrzą się przed nami każdego dnia? Biorę do rąk kartkę z rozważaniem na godzinę małżeńską i czytam.... "Bóg nas nie lekceważy, zna nasze cierpienia, wie jak bardzo potrzebujemy pomocy i pociechy. Przychodzi do nas blisko i nigdy nas nie opuszcza. Każdy z nas może postawić sobie pytanie i odpowiedzieć w milczeniu: czy w to wierzę? Czy wierzę, że Pan mi współczuje? Takim jakim jestem, grzesznikiem, z wieloma problemami, tyloma sprawami. Odpowiedź brzmi: TAK. Każdy powinien spojrzeć w serce, czy wierzy w to Boże współczucie? Boga dobrego, który staje się bliskim, leczy nas, otacza pieszczotą. A jeśli my Go odrzucamy, to On czeka, jest cierpliwy, będąc zawsze u naszego boku." (Franciszek, Katecheza 27.04.2016)  
Wierząc, że "także Duch Święty przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami", mając dziś w pełni świadomość ułomności własnej modlitwy, mówię jedynie JEZU UFAM TOBIE.... i wierzę, że to wystarczy...    
 
Wczoraj nie było dzielenia więc może ktoś z Was chciałby się podzielić jakąś refleksją? Zapraszam serdecznie (ognisko.monika@gmail.com).

A na szerszą relację zdjęciową z dnia skupienia zapraszam wkrótce...   

Zapraszam również do słuchania o godz. 20 z minutami Radia eM na którego antenie audycję "Czas dla nas" prowadzi Kasia Widera-Podsiadło. Jest to program rodzinny a tematy w nim poruszane są zawsze żywo dotykające właśnie spraw rodziny. Być może, że niektóre z naszych, wspólnotowych rodzin będą miały okazję powiedzieć w nim kilka słów. Niech świadectwa innych dotykają nas i pobudzają do rozwoju w naszych, własnych rodzinach.  

wtorek, 17 maja 2016

Świadectwo Kasi w Radio eM...

Jakub i Kasia to członkowie Wspólnoty bardzo wyjątkowi. Niezwykle barwni, kolorowi, uzupełniający się wzajemnie i tworzący niezwykły tandem. Tym bardziej niezwykli, że stali się olbrzymim świadectwem zawierzenia Miłosierdziu Bożemu. Stali się dowodem na to, że Pan Bóg w największym cierpieniu  niesie człowieka na rękach... nie idzie obok... ale niesie i przytula dając Swój pokój i pocieszenie. 
Kuba odszedł do domu Pana 29.02.2016 r. 
Do końca nie poddawał się chorobie. Pracował, pomagał innym w miarę sił, spotykał się z ludźmi, bawił się z dziećmi. Jego cierpienie było na pewno trudne, ale On sam nigdy nie pozwolił chorobie przejąć władzy nad swoim życiem. 
Wczoraj w Radio eM Kasia złożyła przepiękne i niezwykle przejmujące świadectwo. Świadectwo ich wspólnego życia, rozwoju ich miłości do Pana Boga, świadectwo bezgranicznego zawierzenia swojego życia Chrystusowi i Jego Krzyżowi. 
Miałam wielkie szczęście poznać Kasię i Kubę, kiedy stanowili jeszcze ziemską rodzinę, wypić z Nimi kilka herbat, pokolędować, pogadać i pośmiać się...poczytuję to sobie za wielką łaskę. 
Tych, którzy nie słuchali... a także tych, którzy słuchali ale być może potrzebują nieco refleksji ZAPRASZAM do posłuchania jednego z najpiękniejszych świadectw o Bożym Miłosierdziu w sercu... o tym jak odchodzić pięknie... i o tym, że Pan Bóg chce i pragnie przechodzić z nami przez wszystkie trudne chwile naszego życia, od nas samych zależy na ile Mu na to, przez swoje ograniczenia pozwolimy....
  
ODSŁUCHAJ - ŚWIADECTWO KASI    

Dziękujemy prowadzącej audycję :Czas dla nas" Kasi za zaproszenie :)
Chwała Panu!

niedziela, 15 maja 2016

Kasia w Radio eM...

Kochani, 
wszyscy znamy i kochamy naszą Kasię W... 
Jutro (czyli poniedziałek 16.05) o godz. 20.00 Kasia będzie gościem audycji na antenie Radia eM,
Kasia ma do nas wszystkich wielką prośbę ... abyśmy wspomogli ją modlitwą...
pomódlmy się aby Duch Święty prowadził naszą kochaną Kasieńkę i aby wszystko to co ma do przekazania służyło ewangelizacji i uwielbieniu Pana Boga! 

Niech Cię kochana Duch Święty prowadzi! 

A my oczywiście będziemy słuchać... :)

wtorek, 10 maja 2016

Rocznica...

Jak już pięknie to napisała Ania w komentarzu do poprzedniego posta Dzisiaj byliśmy razem u naszej Matki na Jasnej Górze, u naszej Królowej. W tym szczególnym roku, gdy cały naród polski odnowił swoje ślubowanie. Ja po raz kolejny oddałam Jej wszystko "czym jestem i co posiadam" zawierzyłam Maryi całą moja rodzinę, i każde dziecko z osobna, moją przyszłość, majątek, zdrowie... i czuję się prawdziwie wolna i szczęśliwa.Totus Tuus- za świętym Papieżem... a za Anią zrobiliśmy to również my wszyscy, którzy tam właśnie postanowiliśmy odnowić nasz akt oddania Matce Najświętszej w macierzyńską niewolę miłości. W pełnej wolności, radości i pokoju serca powtarzaliśmy słowa ślubowania. 


Spędziliśmy na Jasnej Górze cały dzień aby nacieszyć się bliskością  Matki. Czuliśmy się jak na rodzinnym spotkaniu, ciesząc się z bliskości Matki Bożej i jednocześnie z  obecności osób z którymi mogliśmy tą radość z oddania dzielić i radośnie celebrować. 

Niech tak szerzy się, Matko, Królestwo Twojego Syna i Twoje, i niech będzie chwała Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu. Amen. 

Chwała Panu!


niedziela, 1 maja 2016

Wolni niewolnicy....

Rozpoczyna się miesiąc maj... najpiękniejszy miesiąc roku... w całości poświęcony Maryi - matce Boga i matce naszej. Już na zawsze zostaną mi w pamięci słowa, które powtarzał Św. Jan Paweł II, Totus Tuus... cały Twój Maryjo. Dopiero później dowiedziałam się, że słowa te pochodzą od Św. Ludwika Marii Grignion de Montfort. "Ludwik miał szczególne nabożeństwo do Matki Bożej. Zawierzył się Jej, to znaczy: oddał się Jej w "niewolę miłości" i na wyłączną własność. Chciał, żeby to Ona prowadziła go do Jezusa, którego – jako najważniejszego - zawsze stawiał na pierwszym miejscu. Montfort w ręce Maryi złożył wszystkie swoje zasługi, modlitwy, posty, uczynki pokutne, prace apostolskie, całą swoją osobę. Przyszły święty napisał Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Matki Najświętszej, w którym szeroko rozwinął i uzasadnił korzyści, jakie daje to całkowite oddanie się Maryi. Ludwik Maria opracował także kolejne teksty regulaminów zakładanych przez siebie wielu bractw. Ułożył ponad sto pięćdziesiąt tekstów pobożnych pieśni. Zostawił wreszcie kilka traktatów teologicznych i ascetycznych. Montfort zawsze szedł „pod prąd” mając silną wiarę. Pokonywał przeciwności losu – jak prawdziwy apostoł - biegnąc do wyznaczonego celu. Zbyt intensywna apostolska praca wyczerpała jednak w końcu siły Świętego. Pożegnał on ziemię dla nieba 28 kwietnia 1716 roku, mając zaledwie 43 lata. Pozostawił po sobie trzy zgromadzenia: "Córki Bożej Mądrości" i "Ojcowie Misjonarze Montfortanie" i „Bracia Montfotianie św. Gabriela” (źródło)

Totus tuus ego sum, et omnia mea tua sunt - Jestem cały Twój, a wszystko co mam jest Twoją własnością, umiłowany Jezu, przez Maryję Twoją świętą Matkę.

Jak czytamy w najnowszym Gościu Niedzielnym ( nr. 18/2016) " Pierwszy był król, potem prymas, wreszcie papież. Jan Kazimierz, kard. Wyszyński, Św. Jan Paweł II oddawali Polaków pod opiekę Maryi. 3 maja, w związku z 1050 rocznicą chrztu Polski, na Jasnej Górze biskupi ponowią akt zawierzenia".

Rok temu, dokładnie 9 maja 2015 staliśmy przed ołtarzem i wzruszeni odczytywaliśmy Akt oddania Matce Najświętszej w macierzyńską niewolę miłości. Wyczekiwana przez dwadzieścia lat Haneczka, rozwijając się spokojnie pod sercem, towarzyszyła nam przez cały okres przygotowania do tego szczególnego dnia. Przyszła na świat dwa miesiące później, pod szczególną opieką Matki Bożej Fatimskiej. Również Chrzest Święty przyjmowała w dzień poświęcony Matce Bożej Fatimskiej. 
Mały Wojtuś, towarzyszący pod sercem swoim rodzicom w tym szczególnym okresie przygotowania do oddania w niewolę miłości Maryi, przyszedł na świat 26 sierpnia. 
Maryja najpiękniej zaznaczyła swoją obecność w naszym życiu w naszych dzieciach a my z radością powtarzamy "proszę Cię Matko, byś mnie przyjęła w niewolę swojej miłości, w którą dziś pragnę oddać się Tobie za łaskawym przyzwoleniem Twoim, na zawsze i bez reszty.  Proszę Cię więc, Najsłodsza Matko moja, byś przyjąć raczyła wszystko, czym jestem i czym rozporządzam....
Niech tak szerzy się Matko, Królestwo Twojego Syna i Twoje, i niech będzie chwała Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu. Amen."

sobota, 30 kwietnia 2016

Sok z pokrzywy...

Ostatnio, na spotkaniu towarzyskim, Danka G została zobligowana do podzielenia się z resztą Ogniska sprawdzonym przepisem na sok z pokrzywy. 
A więc: 

SKŁADNIKI:
80 szt. odrostów 10 cm koron pokrzyw przed kwitnieniem,
3 litry przegotowanej ostudzonej wody,
40 g kwasku cytrynowego,
5 cytryn ze skórką pokrojonych w 1 cm plastry,
2 kg cukru ( starczy nawet 1 kg do 1,5 kg wg własnych upodobań na słodycz)

WYKONANIE:
Korony pokrzyw,3 l wody,kwasek cytrynowy i cytryny , bez cukru mieszamy w jednym garnku,przykrywamy i zostawiamy do naciągnięcia na 36 godzin.
Odcedzamy przez sito , wyciskamy z cytryn i pokrzyw do końca naciągnięty
sok. Dodajemy cukier i zagotowujemy 1 minutę.Gorące wlewamy do małych słoików lub szklanych butelek , zakręcamy i przewracamy na jakiś czas do góry dnem.
Jedną porcją zapełniłam ok 12 butelek 0,33 l

Sok pijemy rozcieńczony z wodą , my nazwaliśmy go lemoniadą pokrzywową. Powinien utrzymać się dłużej w buteleczkach,więc będzie dobry dla ochłody na ciepłe dni. Można też dodać do herbaty ale nie próbowałam.

Ja już produkuję kolejną porcję :-)

Danka G

A oto co wyszperałam w necie o pokrzywach;) 

Sok z pokrzywy to niezwykły eliksir dla zdrowia i urody. Cudowne właściwości pokrzyw tkwią w jej odtruwającym z toksyn działaniu oraz na bogactwie żelaza i kwasu foliowego. Zapomniane lekarstwo na anemię i superfood odtruwające organizm - warto sobie o nim przypomnieć!

Pokrzywa zawiera duże ilości żelaza, krzemu, wapnia, manganu, potasu, miedzi, a także witaminy C, B, K, prowitaminę A (karoten). Zawiera także kwas foliowy, kwasy organiczne, garbniki, chlorofil i białko.
 
Na co pomaga sok z pokrzywy? 15 powodów, dla których warto go pić:

1. Podnosi poziom żelaza, a więc zaleca się go osobom cierpiącym na anemię
2. Wzmacnia odporność organizmu.
3. Leczy osłabienie, wzmacnia, dodaje werwy.
4. Wspomaga walkę z nowotworami, zalecana w trakcie chemioterapii.
5. Oczyszcza naczynia krwionośne z cholesterolu.
6. Oczyszcza krew z toksyn, wzmacnia nerki.
7. Poprawia pracę wątroby, śledziony, trzustki.
8. Poprawia apetyt.
9. Nie zawiera cukru.
10. Działa moczopędnie.
11. W stosowaniu zewnętrznym wzmacnia, odbudowuje włosy, zapobiega ich przetłuszczaniu się, nadaje połysk. Idealnie sprawdza się w przypadku włosów suchych i łamliwych, gdyż dzięki zawartości krzemu, magnezu, żelaza i cynku, wzmacnia strukturę włosa.
12. Również dzięki tym składnikom wzmacnia paznokcie i cerę.
13. Pomaga zwalczyć łupież.
​14. Sok z pokrzywy daje też efekty w pielęgnacji skóry trądzikowej.
15. Może służyć do nacierania objętych reumatyzmem obszarów ciała.

no to teraz już wszyscy będziemy zdrowi! ;) 
czego sobie i wszystkim życzę oczywiście :)

czwartek, 28 kwietnia 2016

29 kwiecień...

Drogie Rodziny,
Zbliża się szczególna, bardzo ważna data dla naszej Wspólnoty, 29 kwiecień, rocznica wyzwolenia obozu w Dachau, to podwaliny naszego Instytutu, ale też 9-ta rocznica śmierci Arcybiskupa Kazimierza Majdańskiego, naszego założyciela. Zaproszenie do Kalisza wysłane wcześniej ponawiam.
"Co roku tego szczególnego dnia staramy zgromadzić się w Kaliszu. Poprzez naszego Ojca Założyciela i historię Jego życia ten dzień stał się uobecnieniem tajemnicy naszego charyzmatu, symboliczną pieczęcią Ducha Świętego w opiece św. Józefa nad dziełem Jego Syna, którym jesteśmy.Tego roku, z racji na 100-lecie urodzin naszego Ojca, dzień 29 kwietnia ma dla nas szczególny charakter. Dlatego tym serdeczniej zapraszamy Was z rodzinami do Sanktuarium Świętego Józefa w Kaliszu, które proponuje następujący program:
- 11.30 Konferencja nt. "Spotkania z Bogiem w obozie koncentracyjnym w Dachau. Eucharystia i posługa duszpasterska w latach obozowej niewoli."
- 12.00 Koncelebrowana Msza Święta pod przewodnictwem J. E. Ks. Abp. Henryka Muszyńskiego, Prymasa Polski Seniora
- 13.30 Posiłek (we własnym zakresie)
- 14.15 Konferencja popularnonaukowa poświęcona Księżom-Więźniom obozów hitlerowskich
Do zobaczenia w Kaliszu! 
ks. Rafał "

Wszystkich, którzy nie mogą pojechać do Kalisza prosimy o zjednoczenie się w tym dniu na modlitwie w intencji wszystkich członków Instytutu oraz za rodziny.

Nowe rodziny zapraszam do lektury książki naszego założyciela "Będziecie moimi świadkami".

Pozdrawiam 
Anna M

środa, 27 kwietnia 2016

to dla NAS WAŻNE! Zostań bohaterem we własnej Wspólnocie ... ;)

Kochani,
zwracam się dzisiaj do Was z apelem.
Nasze kochane Ciocie, juz od lat, zajmują sie naszymi dziećmi. Będąc rodzicami wiemy dokładnie jak wiele wysiłku kosztuje taka posługa. Ciocie nigdy się nie skarżą! Zawsze z uśmiechem na ustach, zawsze z miłością i czułością próbują opanować tę czeladkę ale wyobrażam sobie tylko ich zmęczenie po takim dniu. Nigdy niczego od nas nie oczekują... same próbują łatać wszystkie dziury budżetowe i kadrowe, nierzadko kosztem własnego zdrowia.
Agnieszka znalazła rewelacyjny sposób na zmodernizowanie placu zabaw usytuowanego przy Instytucie Świętej Rodziny w Łomiankach. Być może nie korzystamy z niego na codzień, ale przecież bywamy tam przynajmniej kilka razy w roku. Abyśmy mogli w spokoju i względnej beztrosce się pomodlić nasze dzieci POTRZEBUJĄ wybiegu ;)
a więc kochani naszym obowiązkiem jest pomóc w tej inicjatywie...

sposoby są dwa!

najpierw głosy.
Wchodzimy na linka : 
http://todlamniewazne.pl/inicjatywa,850,rodzinny-plac-zabaw.html#
otwiera nam się strona na której znajduje się przycisk do głosowania

klikamy na ten przycisk i otwiera nam się stronka, na której uzupełniamy: 
1. imię i nazwisko
2. adres maila - na który następnie przychodzi potwierdzenie i dopiero po kliknięciu tego potwierdzenia głos jest ważny!
3. kod pocztowy naszej miejscowości
4. konieczne jest zatwierdzenie pierwszego "ptaszka"  
5. oraz informacji że nie jesteśmy robotami 
a następnie klikamy GŁOSUJ
po kliknięciu GŁOSUJ udajemy się nasze konto mailowe i widzimy że przyszedł mail od Fundacji 
następnie otwieramy maila i klikamy potwierdzenie
a następnie widzimy, że nasz głos został oddany i jeszcze jedną BARDZO WAŻNĄ informację o kolejnym kroku czyli o DOTACJI
WAŻNE! PIENIĄŻKI, KTÓRE WPŁYNĄ NA TĄ INICJATYWĘ ZOSTANĄ W CAŁOŚCI NA NIĄ PRZEKAZANE. NIE ZNIKAJĄ! :) 
  

A WIĘC DZIAŁAMY DALEJ
wchodzimy na linka 
https://wspieram.to/projekt/6461/rodzinny-plac-zabaw

pojawia nam się pole, a w nim bardzo ważna informacja, ze do KAŻDEJ WPŁATY co najmniej 10 zł., BLIK DOKŁADA drugie 10 zł., a więc mamy jeszcze więcej ;) (tutaj więcej o BLIKU).


Ja nie posiadam tej aplikacji więc w tym temacie nie pomogę, ale mogę Was przeprowadzić przez zwykłe wpłaty.
Wpłacamy więc deklarując kwotę od 5 zł do...... (ile tylko mamy ochotę) :)
pojawia nam się stronka na której albo się logujemy (zielone pole) 
albo zakładamy sobie konto na "wspieraj to" (białe pole) 



jeśli musimy założyć konto to robimy to w taki sposób 
w białym polu wpisujemy 
1. imię i nazwisko
2. adres maila
3. dowolne hasło któe następnie powtarzamy 
4. odznaczamy zapoznanie z polityką 
i naciskamy ZAŁÓŻ KONTO

pojawia nam się panel powitalny, klikamy OK i już możemy wpłacać zadeklarowaną kwotę 


przechodzimy do kasy, możemy wpłacać anonimowo , wtedy w informacji na stronie nie pojawi się nasze imię i nazwisko a będziemy figurować jako WSPIERACZ ANONIMOWY. 

pojawia nam się panel na którym wybieramy własny bank 
pojawia się informacja, którą należy dokładnie przeczytać i następnie dokonać płatności.
Na poniższym przykładzie pokazany jest mój tytuł transakcji. Każdy z Was będzie miał własny i właśnie ten swój należy wpisać do własnego przelewu ;) 

NO I DOCHODZIMY DO KOŃCA ... I DO NAGRODY...  :D
My już jesteśmy bohaterami ;) 
A teraz czas na więcej bohaterów ;) 
DO DZIEŁA! 

Pamiętaj człowieku pracy, że masz współpracowników.Zaproś ich do udziału!
Pamiętaj człowieku, że jesteś istotą społeczną. Zaproś przyjaciół, dorosłe dzieci (TO JEST INTERNETOWA MOC!) i zwykłych znajomych... na Facebooku, Tweeterze, Instagramie, Naszej Klasie i wszystkim innym co tylko masz.. :)     

P.S. 
Przepraszam, że to tak wszystko jak dla przedszkolaków ale szkoda byłoby nie zostać bohaterem przez internetowe zawiłości ;) 

wtorek, 26 kwietnia 2016

Chrzest i roczek w obrazach... :)

Ceremonia Chrztu Świętego Kingi i Błogosławieństwa rocznicowego Tereski rozpoczęła się Mszą Świętą parafialną. Tej niedzieli w parafii gościł diakon, który głosząc Słowo Boże opowiadał o swoim powołaniu... o różnych ścieżkach jakimi Pan Bóg prowadził go do siebie. Patrząc na maleńkie dzieci nie sposób jest nie pomyśleć "jakie będą Wasze losy. Na jakich ludzi wyrośniecie"? Oddajemy więc dzieci w opiekę Panu Bogu i Aniołom Stróżom, wierząc że nie ma lepszych rąk, które mogłyby się nimi zaopiekować :) 

Po zakończonej Mszy Św. Ksiądz Rafał najpierw sprawdził czy Duch Święty nie udał się na przerwę.... ;)(po kliknięciu na zdjęcie obraz powiększa się i wtedy dokładnie widać skrupulatność w oczach szukającego ;)

a następnie rozpoczęła się ceremonia Chrztu Świętego...

Kinga Michalina,  w ramionach kochających rodziców, otoczona modlitwą rodziców chrzestnych, rodziny i całego Ogniska, poczuła absolutny spokój o swoje ciało i duszę... :) 
 

W tym czasie mała Tereska obserwowała wszystko co się działo przy Ołtarzu i chciała być jak najbliżej centrum wydarzeń... 
Wreszcie przyszedł czas, że wszystkie oczy zwróciły się na nią... w towarzystwie swoich najbliższych stała się centrum modlitwy wszystkich zgromadzonych... 
 

Ksiądz nie żałował święconej wody, a Tereska bacznie obserwowała czy wszyscy po równo zostali nią skropieni... 
 następnie popłynął śpiew uwielbienia i dziękczynienia Panu Bogu za Jego obecność w naszym życiu, za nowe życie którym nas obdarza, za troskę która sprawuje nad naszymi rodzinami i za to, że powołał nas do tej Wspólnoty gdzie możemy się gromadzić  w Jego imię...
 
  jeszcze tylko rodzinna fotografia

i opuściliśmy Kościół aby wraz z dziewczynkami i ich rodzicami świętować ten szczególny dla nich dzień...
Wszyscy posiadający zęby dostali słodkości... 



a tacy, których ta przyjemność jeszcze nie dotyczy z radością popijali mleczko z własnych bufetów.... i jak widać po minie Józinka, jego własny bufet serwuje napój energetyczny wysokiej mocy :)
raz jeszcze dziękujemy rodzicom Kingi i Tereski za zaproszenie do udziału w tych pięknych wydarzeniach i  Księdzu Rafałowi za Jego posługę. Szczególne podziękowania również dla Jasia, który jak człowiek orkiestra uwijał się pomiędzy aparatem fotograficznym, gitarą a własną czeladką. 

A Wam maleńkie dziewczynki, Kingo i Teresko, całe Ognisko życzy aby dobry Pan Bóg zawsze Wam błogosławił i wylewał zdroje łask, a Matka Najświętsza miała w swojej macierzyńskiej opiece!

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Z radością...

W niedzielę 24.04. odbył się kolejny dzień skupienia naszej Wspólnoty. Dzień to był bardzo radosny... z radością powitaliśmy dwie nowe rodziny w naszej małej społeczności... z radością również uczestniczyliśmy w doniosłym wydarzeniu Chrztu Świętego małej Kingi Michaliny. Z radością także obserwowaliśmy błogosławieństwo dziecka rocznego jakiego udzielił Ksiądz Rafał małej Teresce. Kiedy podczas adoracji, do stopnia ołtarza podeszły dzieci aby pomodlić się dziesiątkiem Różańca Świętego było ich tam wiele... aż serce rosło z radości :)  Były świątecznie udekorowane stoły, torty i ciasta a także pyszny obiad i za to wszystko dziękujemy Ewie i Darkowi, rodzicom Kingi. Ale dziękujemy przede wszystkim za to, że mogliśmy uczestniczyć w tak pięknym i radosnym wydarzeniu jakim jest udzielenie dziecku Chrztu Świętego. Podczas tej uroczystości mamy wszyscy okazję przypomnieć sobie jaka jest nasza wiara, mamy możliwość publicznego jej wyznania i wyrzeczenia się wszelkiego grzechu. Ponadto, jako rodzice i rodzice chrzestni, czy pamiętamy jaki podstawowy obowiązek na nas ciąży? W codziennym życiu łatwo zapomnieć, że nie chodzi tylko o wykształcenie naszych dzieci, zapewnienie im warunków do spełniania pasji i rozwijania zainteresowań. Pierwszy, podstawowy obowiązek nakłada na nas Jezus poprzez Księdza udzielającego naszym dzieciom Chrztu Świętego.
Prosząc o chrzest dla waszego dziecka, przyjmujecie na siebie obowiązek wychowania go w wierze, aby zachowując Boże przykazania, miłowało Boga i bliźniego, jak nas nauczył Jezus Chrystus. Czy jesteście świadomi tego obowiązku?
Więcej o dniu skupienia, konferencji wygłoszonej przez Księdza Rafała a także zdjęcia z naszego spotkania w kolejnych dniach :) Zapraszam do podzielenia się refleksjami z tego dnia jeśli ktoś miałby takie natchnienie. 
A ja osobiście dziękuję Panu Bogu za każdego z Was. Za to, że zawsze możemy liczyć na modlitwę ze strony Wspólnoty w sytuacjach trudnych i wymagających wsparcia. Przypominam i zapraszam do modlitwy Koronką do Miłosierdzia Bożego, każdego 29 dnia miesiąca tj. w dniu, kiedy Kuba odszedł do domu Ojca. Podzielił się kiedyś z nami informacją, że codziennie modli się w intencji naszej Wspólnoty. Jesteśmy przekonani, że robi to nadal i oręduje za nami będąc już bliżej Pana. Niech wzajemna modlitwa wspiera nas w codzienności i nie pozwala zapomnieć o pierwszym, podstawowym obowiązku względem naszych dzieci i dzieci chrzestnych oraz głoszenia naszym życiem świadectwa o tym, że jesteśmy uczniami Chrystusa.

niedziela, 17 kwietnia 2016

Śpiewajmy Alleluja...

Trwamy w czasie Wielkanocy. Jezus Zmartwychwstały jest naszym pasterzem  co przypomina nam dzisiejsze Słowo Boże. Jezus powiedział: «Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki»(J 10, 27-28).
Będąc w owczarni Pana, wiemy że każdy włos na naszej głowie z czułością jest policzony... wiemy, że choćbyśmy jako jedni z setki zboczyli ze ścieżki - zostaniemy przez Pana odnalezieni... to tak pokrzepiające... jak więc Boga nie wielbić!  
Spotkaliśmy się u Małgosi i Jasia właśnie w tym celu... aby nasz śpiew uwielbienia Pana rozszedł się szeroko...

Instrumenty były różne...
 




Dzieci jak zwykle miały swój świat. Nie przeszkodziło im to jednak włączyć się czynnie w uwielbienie. Kiedy tylko my - dorośli zaczeliśmy grać i śpiewać, w bawialni tuż obok zaangażowane zostały wszystkie zabawki grające i wydobywające jakikolwiek dźwięk :) 
A że dziatwy było sporo to i wiele uwielbienia z ich strony płynęło do nieba :) 

 Idźcie i głoście Syna Boga Panem
Krwią Jego imię wasze w niebie zapisane
W Jego miłości wszystkich zanurzajcie
Królestwa Jego - niechaj przyjdzie - przyzywajcie!

Nie mądrość świata tego
Lecz Pana ukrzyżowanego
Głosimy aż przyjdzie znów... 



No to paaaaaaaaaaaa :)))
Do następnego... :)))

Śpiewaj Panu ziemio
Chwalcie wszystkie świata strony...!

 

wtorek, 12 kwietnia 2016

Świadectwo Mariusza...

W dniu 5 grudnia 2015 r. odbyły się w naszej Wspólnocie rekolekcje z Ojcem Antonello Cadeddu. Z relacji osób, które tam były wiem,  że Duch Święty działał rozlewając obficie przeróżne Łaski. Swoim świadectwem z tego dnia podzielił się z nami Mariusz...

Spotkanie z Ojcem Antonello bardzo przeżyłem. Przede wszystkim bardzo wielkie wrażenie zrobiły na mnie konferencje głoszone przez Ojca. W czasie spotkania mogłem odczuć prawdziwe tchnienie Ducha Św., który swą mocą otulał całą naszą Wspólnotę. Miałem wrażenie, że znajdujemy się w Wieczerniku… a może inaczej… jestem PEWIEN, że był to Wieczernik naszej Wspólnoty. Jeszcze nigdy tak intensywnie i swobodnie nie modliłem się do Pana wśród innych uczestników. Był to dla mnie znak, że Jezus naprawdę działa i obejmuje nas wszystkich swoją mocą i miłością. W czasie tego niezwykłego, modlitewnego spotkania trochę zazdrościłem tym, którzy zasypiali w Duchu Św. W którymś momencie, po raz drugi, pojawił się współbrat Ojca  Antonellego - Marcus. Pamiętam, że w ułamku sekundy wielkie wrażenie na mnie zrobiła Biblia, którą niósł w ręce idąc w kierunku Jezusa Eucharystycznego. Jak się okazało po kilkudziesięciu godzinach otrzymałem w tamtym momencie wspaniałą Łaskę zakochania się w Słowie Bożym ( Biblii). Trwa ona do dziś a objawia się gorącym pragnieniem patrzenia, przytulania, noszenia oraz przede wszystkim rozważania i czytania Słowa Bożego. Jest to dla mnie coś niesamowitego. Kiedyś będąc na kursie Nowe Życie w Stryszawie słyszałem, że ludzie otrzymują taką Łaskę i zakochują się w Słowie Pana. Jestem wdzięczny Bogu, że jestem jedną z osób obdarzonych tą właśnie Łaską. Doszło do tego, że jedną z moich Biblii spakowałem do torby, z którą chodzę do pracy a małą Księgę Psalmów zabieram ze sobą nawet wtedy, kiedy zjeżdżam „na dół”…  by Jezus cały czas mógł być przy mnie a ja przy Nim.

Chwała Panu!

Świadectwo to pięknie wpisuje się w trwający właśnie tydzień biblijny... dziękujemy Ci Mariuszu :) 
Chwała Panu!